Na trybunach widzimy rozgrzaną do czerwoności dopingującą gawiedź. Na środku areny przebierający nogami, buchający kłębami pary - ” jakby na Red Bullu” -” BYK”.
Naprzeciw niego “zastygły w bez ruchu” - patrzący bykowi prosto w oczy “MATADOR”. Oczekiwany wynik mającego nastąpić starcia - “niby powszechnie wiadomy” - z niewielką, ale zawsze - dozą niewiadomej. - Starcie, może zakończyć się niespodzianką.
<>
"PO wyborach: Byk “na Red Bullu”- czyli walka z dmuchanym stworem"
Istniejące warianty rozstrzygnięć i rozwoju wypadków, porównać można do tej z areny - tyle tylko, że tej w "chiszpańskim mieście", gdzie za chwile może się rozegrać "korrida" - czyli "rytualna walka z bykiem". Rytuał kończący się "ostatnim zabójczym pchnięciem" Na trybunach widzimy rozgrzaną do czerwoności dopingującą gawiedź.
Na środku areny przebierający nogami, buchający kłębami pary - ” jakby na Red Bullu” -” BYK”.Naprzeciw niego “zastygły w bez ruchu” - patrzący bykowi prosto w oczy “MATADOR”. Oczekiwany wynik mającego nastąpić starcia - “niby powszechnie wiadomy” - z niewielką, ale zawsze - dozą niewiadomej. - Starcie, może zakończyć się niespodzianką.
Sytuacja wygląda “niby standardowo” , gdyby nie jeden szczegół - “tunel z bramą” biegnący z areny na miasto świeci otworem. Ktoś nie domknął bramy, czy też celowo została ona nie domknięta? Stwarza to możliwość nie oczekiwanego przez nikogo - lub bardzo niewielu - rozwoju wypadków. Jeśli na chodniku na końcu tunelu pokaże się grupa “ rozwrzeszczanych kibiców Barcelony” - co zrobi “BYK” - jeśli nie wytrzyma przeszywającego wzroku “MATADORA” - widząc jednocześnie “otwarte okno na świat” …. i nowy , potencjalny cel ataku.
Sytuacja na arenie - a raczej poza nią - może się wymknąć poza utarte reguły gry. O ile - bez względu na bieg wypadków - przyszłość byka jest znana (skończy jako wołowina na weekendowym grillu), o tyle “szalejący byk na ulicach wielkiego miasta” może być wielkim wyzwaniem dla mającego go pokonać “MATADORA”. Jak w przy takim rozwoju wypadków powinien się On zachować?. - Moim zdaniem powinien poczekać, aż “z byka zejdzie powietrze”. “Red Bull” z zasady “działa przez pięć godzin” - potem już tylko dzieci kopią pustą puszkę po podwórku … Część z nich zostaje “zwykłymi kibolami”. Ktoś inny fanem futbolu lub “mistrzem piłki nożnej”. Jeszcze inni udają kogoś, kim faktycznie nie są.
.
Dziennik.pl / "Piotr Duda rzeczowo o wystąpieniu premiera: Ble, ble, ble"
Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda o piątkowym wystąpieniu premiera Donalda Tuska w Sejmie
Powiem krótko: ble, ble, ble, na okrągło, słodziutko. Niczego nowego się tam nie dowiedziałem. Myśli premier, że Polacy się na to złapią. Nie złapią się. Mógł się lepiej przygotować do tego, ale ja mówiłem od początku: nie jestem zdziwiony. Jeszcze raz powiem: ble, ble, ble panie premierze.
<>
Czy świat "stanie do góry nogami" i uratuje Premiera?
Gdyby nie Stefan Niesiołowski Polska byłaby potworna, i nawet o tym byśmy nie wiedzieli. Dziękujmy Bogu, że dał nam Pana Stefana, lepiej żyć w świadomości nawet trudnej, niż być “nieświadomym cielęciem”, które nie wiadomo kiedy trafi pod rzeźniczy nóż.
<>
“Niesiołowski: gdyby PiS zrobił rewolucję, to byłby ostateczny koniec Kaczyńskiego”
Fragment artykułu na Onet.pl z 30 września 2012 r. , Cytat:
“- Ucieszyłbym się, gdyby PiS zrobił rewolucję i próbę zamachu stanu, bo to byłby ostateczny koniec Kaczyńskiego i PiS.Panowie, zróbcie rewolucję i szturm na Belweder! A debata ekonomiczna PiS była debatą nad zieloną książeczką płk. Kaddafiego. Niech PiS wywoła kolejne Powstanie Warszawskie - powiedział w pierwszej części rozmowy z Onetem Stefan Niesiołowski.”
<>
“Drugi przwrót pałacowy”
Jak opisano w raporcie “Zespołu Parlamentarnego Macierewicza”, przed Katastrofą Smoleńską doszło do szeregu trudnych do wytłumaczenia, zaplanowanych lub nie, działań i zdarzeń, które doprowadziły w finale do katastrofy.
Myślę, że wywód Pana Stefana Niesiołowskiego jest sygnałem, że działania przeciwdziałające “rewolucji PiS” (siłowej), mają miejsce. A że PiS, takiej rewolucji nie przeprowadzi, przy założeniu, że Katastrofa Smoleńska była “I-wszym przewrotem pałacowym”, przewiduję, że w Polsce, w najbliższych 40 dniach, może dojść do "II-go przewrotu pałacowego”. Wniosek o "wotum zaufania" może być próbą sankcjonowania posunięć radykalnych
Do "wprowadzenia dyktatury" wystarczy porozumienie "Prezydent / Premier"
lub "Premier/Kopacz" (P/O Prezydenta)
"Prezydent nie jest potrzebny, może iść na marsz ...."
CAŁOŚĆ W LINKU PONIŻEJ
http://kacpro.salon24.pl/454129,prezydent-nie-jest-potrzebny-moze-isc-na-marsz


Komentarze
Pokaż komentarze