"Zostaw, gnoju, sprawę Mirosławca, bo jesteś na to za cienki. Wiemy dokładnie, gdzie mieszkasz, co robisz, z kim pracujesz, z kim się spotykasz. Jest to na razie prośba od wysoko postawionych panów w mundurach - powiedział mężczyzna. Na pożegnanie pokazał Smyczyńskiemu kaburę i wykonał ruch dłonią, jakby do niego wystrzelił." - http://glos.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1064&Itemid=103
Gdy to przeczytałem, automatycznie przypomniała mi się sprawa z gen. Sławomirem Petelickim, który "popełnił samobójstwo" strzelając sobie w głowę, w podziemnym garażu.
<>
Wybory do Sejmu i Senatu w 2007 roku zostały przeprowadzone w dniu 21.10.2007 r.
16.12.07 r. - zmarł prezes Mikrobitu Jerzy Czyndacki , twórca i szef firmy obsługującej wizualizację Wyborów Prezydenta 2005, oraz wyborów do Sejmu i Senatu 2007 >>> www.wybory2007.pkw.gov.pl
17.01.2008 r.- Sąd Najwyższy – Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych po rozpatrzeniu protestów wyborczych uchwałą z 17 stycznia 2008 uznał wybory za ważne.
23.01.2008 r. - Katastrofa lotnicza w Mirosławcu – katastrofa lotnicza wojskowego samolotu CASA C-295 M numer 019. Zginęło 20-tu wysokich rangą oficerów sił powietrznych. Wracali z konferencji "Bezpieczeństwo lotów". Media spekulowały, że stery mógł przejąć któryś wojskowy pasażer.
"W polityce nic się nie dzieje przez przypadek, jeśli coś wygląda na przypadek, to znaczy, że tak zostało zaplanowane."/ Franklin Delano Roosevelt
<>
Katastrofa CASY w Mirosławcu / 23 stycznia 2008 roku
- w środę 5 - ta rocznica tragicznego zdarzenia
"Media spekulowały, że stery mógł przejąć któryś wojskowy pasażer."
"Podczas podchodzenia do lądowania doszło do nieświadomego doprowadzenia przez załogę do nadmiernego przechylenia samolotu, powodującego postępujący spadek siły nośnej, co doprowadziło w końcowej fazie lotu do gwałtownego zniżania z utratą kierunku i zderzenia samolotu z ziemią.
Ofiary katastrofy
W wyniku zderzenia samolotu z ziemią, w następstwie odniesionych rozległych obrażeń wielonarządowych, śmierć na miejscu poniosły wszystkie osoby znajdujące się na pokładzie samolotu.
1. sierż. Janusz Adamczyk technik pokładowy, 13. Eskadra Lotnictwa Transportowego
2. gen. bryg. pil. Andrzej Andrzejewski dowódca 1. Brygady Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
3. ppłk pil. Zdzisław Cieślik szef szkolenia, 1. Brygada Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
4. mjr Piotr Firlinger szef sekcji techniki lotniczej, 21. Bazy Lotniczej w Świdwinie
5. mjr pil. Jarosław Haładus szef sekcji techniki lotniczej, 13. Eskadra Lotnictwa Transportowego
6. mjr pil. Grzegorz Jułga dowódca klucza technicznego, 8. Eskadra Lotnictwa Taktycznego
7. ppłk Zbigniew Książek zastępca dowódcy 22. Bazy Lotniczej w Malborku
8. por. pil. Robert Kuźma starszy instruktor, 13. Eskadra Lotnictwa Transportowego
9. płk pil. Dariusz Maciąg dowódca 21. Bazy Lotniczej w Świdwinie
10.mjr pil. Robert Maj szef sekcji, 1. Brygada Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
11. ppłk pil. Wojciech Maniewski dowódca 40. Eskadry Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
12. ppłk Dariusz Pawlak szef sekcji techniki lotniczej, 12. Bazy Lotniczej w Mirosławcu
13. płk pil. Jerzy Piłat dowódca 12. Bazy Lotniczej w Mirosławcu
14.mjr Krzysztof Smołucha specjalista, Oddział Operacyjny A3 Dowództwa Sił Powietrznych
15. por. pil. Michał Smyczyński starszy pilot, 13. Eskadra Lotnictwa Transportowego
16.kpt. Grzegorz Stepaniuk szef sekcji techniki lotniczej, 40. Eskadra Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
17. kpt. Karol Szmigiel dowódca klucza technicznego, 8. Eskadra Lotnictwa Taktycznego
18. mjr Mirosław Wilczyński szef sekcji techniki lotniczej, 1. Brygada Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
19. kpt. pil. Paweł Zdunek dowódca klucza Lotniczego, 8. Eskadra Lotnictwa Taktycznego
20. kpt. pil. Leszek Ziemski inspektor bezpieczeństwa lotów, szef sekcji, 40. Eskadra Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie
Gdyby nie katastrofa w Mirosławcu, najprawdopodobniej wielu z nich byłoby odpowiedzialnych za bezpieczeństwo loty do Smoleńska z 10.04.10 z Prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele.
Media spekulowały, że stery mógł przejąć któryś wojskowy pasażer.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotnicza_w_Mirosławcu#cite_note-protok.C3.B3.C5.8217-17
Do zderzenia samolotu z ziemią doszło na terenie zalesionym. Prędkość postępowa samolotu względem ziemi wynosiła 148 węzłów (272 km/h), natomiast wyliczona prędkość pionowego opadania – około 35 m/s (126 km/h)
W momencie uderzenia w ziemię samolot leciał z przechyleniem –76° i pochyleniem –21°. Zderzenie nastąpiło tuż przed torem linii kolejowej nr 410. Samolot, począwszy od lewego skrzydła został połamany i porozrywany, a jego elementy wyrwane z płatowca zostały rozrzucone na przestrzeni około 50 metrów.
W trakcie niszczenia konstrukcji nastąpiło rozszczelnienie instalacji paliwowej samolotu oraz rozerwanie zbiorników z paliwem. Doszło do zapalenia paliwa wskutek zetknięcia z gorącymi częściami silników lub zwarć instalacji elektrycznej. W wyniku pożaru wypalony został centropłat, prawe skrzydło i częściowo kadłub samolotu.
W trakcie zderzenia zostało powalonych lub ściętych siedem drzew o średnicy 20-30 centymetrów (PROTOKÓŁ badania zdarzenia lotniczego nr 127/2008/2 (...), s. 17/35.)
<>
Media spekulowały, że stery mógł przejąć któryś wojskowy pasażer.
Se.pl : "Za sterami siedzieli przez cały czas ci sami piloci, w tym mój brat. Nic nie wskazywało, że istnieje jakiekolwiek niebezpieczeństwo. Do końca nie byli świadomi rzeczywistego położenia samolotu" - powiedział w tvn24 Andrzej Smyczyński.
Jak mówił, w nagraniach nie ma emocji. Są jedynie skrótowe, specjalistyczne lotnicze komendy, załoga otrzymywała uspokajające komunikaty.
Nagrania odsłuchał dwa razy. Za pierwszym razem lotnicy komentowali poszczególne fragmenty nagrania. "Za drugim razem chciałem się pożegnać z bratem" - powiedział Smyczyński.
Potwierdził też, że za sterami siedział Robert Kuźma, natomiast jego brat Michał prowadził korespondencję lotniczą.
W ten sposób Smyczyński potwierdził zapewnienia ministra o tym, że za sterami siedzieli jedni i ci sami piloci. Media spekulowały, że stery mógł przejąć któryś wojskowy pasażer. W styczniowej katastrofie Casy zginęło 20-tu lotników.




Komentarze
Pokaż komentarze