35 obserwujących
1137 notek
422k odsłony
  854   0

Macierewicz: Istnieje nagranie Tuska i Putina z 10 kwietnia!

Nie ma zbrodni doskonałych...  "Prawda o zamachu w Smoleńsku wyjdzie na jaw. ... Dla większości z nas, będzie bardzo zaskakująca. ...O wiele bardziej, niż się dzisiaj może wydawać... Wtedy dopiero Polacy pozbędą się wszelkich złudzeń. ...  I dopiero wtedy wejdziemy na ścieżkę węgierską..." 

Niezalezna.pl , szperacz | 29.11.2013 [01:43]. 

Fragment nagrania spotkania Władimira Putina i Donalda Tuska, na którym szef polskiego rządu wysłuchuje opisu przyczyn katastrofy. Obok premierów widoczna tłumaczka szefa polskiego rządu i żona byłego szefa WSI Marka Dukaczewskiego w jednej osobie, Magda Fitas-Dukaczewska.  Z dużym prawdopodobieństwem można domniemywać, że żona ostatniego szefa WSI, pani Magda Fitas - Dukaczewska, to ta uśmiechnięta osoba, stojąca "za twarzą" premiera Tuska na zdjęciu" wSieci". - Za Putinem stoi jego rosyjski tłumacz.

 

"Sztylet i zaciśnięte pięści".

Co naprawdę widać na zdjęciu Putina z Tuskiem


26.11.2013 / Dziennik.pl: Nie widzę tu żadnych przyjacielskich gestów - mówi, analizując zdjęcia opublikowane przez "Do Rzeczy", dr Leszek Mellibruda, psycholog społeczny.


Według eksperta mowy ciała uśmiech premiera, to nie jest uśmiech radosny. To jest konwencjonalny uśmiech, który towarzyszy komunikowaniu się między ludźmi - mówi Mellibruda.

 Psycholog podkreśla również, że gra gestów na zdjęciach nie potwierdza podporządkowania Tuska Putinowi. - Rzadko kiedy osoba zniewolona używa w rozmowie pięści i kwituje to uśmiechem - mówi. 

 Według Mellibrudy na zdjęciach widać trzy główne gesty: sztylet, kciuk i dwie pięści. Jak sztylet jest spojrzenie Putina. ... Zdaniem eksperta między tymi dwoma politykami odbyła się walka pozawerbalna."


Żółwik  - Jest to gest przybijany przez dwie osoby pięściami. Oznacza on, że osoba z którą przybijamy tego "żółwika" jest "spoko". Można używać go na powitanie i pożegnanie;) Źródło: „Mowa ciała. Praktyczne wprowadzenie” Gordon R. Wainwright 


Komentarz do wypowiedzi dr Leszka Melliburdy: Ekspert ma rację, spojrzenie Putina jest "jak sztylet". Moim zdaniem jednak, ekspert myli się co do kolejności zdarzeń. Ten sztylet jest prawdopodobnie reakcją na pełne zadowolenia "przywitanie" Putina przez Tuska, na początku spotkania, bo właśnie ono, moim zdaniem było pierwszym zdarzeniem (zdjęciem). A a tmosfera, zmieniła się dramatycznie, tuż po zadaniu Tuskowi "Putinowego ciosu sztyletem" . - Taka powinna być interpretacja, jeśli zdjęcie "z żółwikiem" wykonano jako pierwsze. / Reasumując: "radość Tuska - cios Putina - smutek Tuska" / Pytaniem jest, czym Putin "zwalił Tuska z nóg", bo "nasz zawodnik" wygląda, jakby mu w pewnym momencie, z jakiegoś powodu,  spadły szorty. 


Premier nigdy nie kłamie >>  http://www.youtube.com/watch?v=BtWhBmeuzQ8



 

Warto przyjrzeć się 'zdjęciu / zdjęciom' ... i spróbować zinterpretować to, co przedstawiają.  Moim zdaniem Putin wygląda na wstrząśniętego, 

Tusk na "trzeźwo myślącego"

Oglądając zdjęcia, ważna jest odpowiedź na pytanie, które zdjęcie wykonano jako pierwsze. Jeśli jako pierwsze wykonano zdjęcie z "zaciśniętymi kciukami Tuska", to wyżej widzimy "reprymendę Putina". Jeśli  zdjęcie z "zaciśniętymi kciukami Tuska" wykonano jako ostatnie, to jest to "przyklaśnięcie słów Putina". Jaka może być inn interpretacja? 


Zdjęcia te same, interpretacja może być odwrotna, bo liczy się kolejność wykonania zdjęć i mających miejsce zdarzeń.


Przyglądając się dokładniej okładce, dochodzę do wniosku, że pierwsze było jednak to zdjęcie, z "zaciśniętymi kciukami Tuska ( na powitanie Putina), bo później "ręce opadają" ... i zmienia się atmosfera spotkania. / Tusk "przyleciał ucieszony, jakby wygrał na loterii", a Putin go powiadomił, że nie ma się co cieszyć, "mamy problem". - Nic innego , bardziej niz ta sekwencja zdarzeń, nie uzasadnia "gwałtownej" zmiany nastroju Tuska i Putina. Myślę, że po powitaniu, Putin "wyprostował" Tuska.- Jak naprawdę było, mógłby nas uświadomić, stojący z tyłu po środku Paweł Graś, ale ten pewnie "nic nie widział / nic nie pamięta". - Tak to już z tymi PO-litykami jest.



 

wPolityce.pl: Niepublikowane dotąd zdjęcie Donalda Tuska i Władimira Putina na okładce tygodnika „wSieci” wywołało burzę! Na fotografii przedstawiającej polityków tuż po katastrofie smoleńskiej nie widać ani cienia tragedii, która dotknęła Polaków. Po publikacji okładki na portalach społecznościowych zawrzało. Sądząc po reakcji rzecznika rządu, w środowisku Donalda Tuska emocje sięgają zenitu. - Paweł Graś nie potrafił ukryć oburzenia.

"Byłem wtedy w Smoleńsku, pamiętam tamte emocje i tamte tragiczne obrazy z miejsca katastrofy. Wszyscy, także pan premier, byliśmy całą sytuacją głęboko wstrząśnięci. Sugerowanie, że było inaczej jest najzwyklejszą, niczym niewytłumaczalną podłością"powiedział Faktowi rzecznik rządu./ CZYŻBY KŁAMAŁ?

 "WPLĄTANI" W CZYJĄŚ INTRYGĘ? "ZDJĘCIE TUSKA i PUTINA" >>  ZOBACZ TUTAJ


Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale