Ludwig von Mises (ur. 29 września 1881 we Lwowie, zm. 10 października 1973 w Nowym Jorku) – ekonomista austriacki. Przedstawiciel szkoły austriackiej w ekonomii, w poglądach na gospodarkę reprezentował stanowisko leseferystyczne. Twierdził, że niemożliwe jest racjonalne funkcjonowanie państwowej gospodarki planowej.
O wielkości Milesa świadczy ciągła aktualność jego poglądów. Dlaczego państwo nie może kierować gospodarką Mises uważał, że państwowa gospodarka socjalistyczna musi upaść ponieważ nie jest w stanie dokonywać planowania potrzebnego do sprawnego funkcjonowania gospodarki ze względu na jej ogromną złożoność. Tylko gospodarka wolnorynkowa jest w stanie wyznaczać ceny dla wszystkich dóbr we właściwy sposób. A poziom cen, z kolei jest wyłącznym czynnikiem decydującym o efektywności alokowanego w produkcję dóbr kapitału, tak by był najbardziej efektywnie wykorzystany.
Bez poprawnie ustalonych cen nie byłoby możliwe ocenienie efektywności działania przedsiębiorstw (zainwestowanego w nie kapitału). Dlatego dobra, które wymagają więcej kapitału (pieniądza, materiałów, pracy, pomysłowości czy ryzyka) muszą być droższe. Ponieważ kapitał (i wszystkie „składniki” produktu) kosztują – muszą być wykorzystywane w sposób najbardziej efektywny. Czego nie można osiągnąć gdy ceny nie będą ustalane przez konsumentów ale przez gospodarczych planistów w rządzie i państwowych korporacjach.
Krytyka państwowej Radzieckiej gospodarki planowej (1922): Jedynym faktem dotyczącym Rosji rządzonej przez komunistów jest to, że standard życia radzieckiego społeczeństwa jest znacznie niższy niż w kraju, który powszechnie uważamy za wzorzec gospodarki kapitalistycznej , Stany zjednoczone. Jeżeli potraktować komunizm jako eksperyment , to widzimy jasno, że dowiódł on wyższości kapitalizmu.
Niestety dla Rosjan i setek milionów ludzi na świecie uwikłanych w komunizm (socjalizm) eksperyment trwał przez kolejne 70 lat. Pożarł miliony istnień, setki milionów skazał na podłą egzystencję by w końcu zbankrutować dokładnie tak, jak w 1922 roku przewidział Mises.
Krytyka ślepego przywiązania do terminologii politycznej.Terminologia polityczna jest niejasna, często przez przyzwyczajenie używamy terminologii, która faktycznie oznacza coś zupełnie innego. Czym jest prawica? Czy Hitler był politykiem prawicy, a Stalin, jego chwilowy kompan, lewicy? Kto jest politykiem reakcyjnym, a kto postępowym? Czy stanowcze przeciwdziałanie szkodliwym działaniom politycznym może być piętnowane? Czy rewolucja przeciwko chaosowi i anarchii jest jak najbardziej uzasadniona? Żadne działanie polityczne nie powinno być akceptowane tylko dlatego, że określa je modna bądź szacowna nazwa.Czyje działania są skierowane przeciwko ludziom pracy (Mises pisał to w 1940), czy te, które widzimy w Rosji czynione „w imię dobrobytu ludzi pracy”, czy też te realizowane przez kapitalistów, które doprowadziły dostandardów pracy i płacy obowiązujących w Stanach Zjednoczonych?
Pod rozwagę konserwatystom, którzy chcą dobrobytu, ale nie kapitalizmu.
Kto rządzi rynkiem? Mises stworzył teorię “niezależności konsumenta”, według której wyłącznie konsument decyduje „o wszystkim” w gospodarce wolnorynkowej. To konsument jest Dyktatorem … to on wyłącznie decyduje co powinno zostać wyprodukowane, jakiej jakości i w jakiej ilości. Jest bezlitosnym, egoistycznym szefem wszystkich przedsiębiorców, którzy muszą wypełniać jego najdziwniejsze zachcianki, radząc sobie z ryzykiem jakie niesie zmienność i nieprzewidywalność jego gustów i zachowań. Jedyne czym się kieruje to własny interes i satysfakcja. Konsumenci są bez serca i nie mają za grosz szacunku dla starań kapitalistów.
A, to właśnie kapitaliści, aby utrzymać czy pomnożyć swoje bogactwo muszą podejmować ciągłe próby sprostania wymaganiom klientów. Dlatego prowadzenie firmy musi być oparte na twardych zasadach , w których nie ma miejsca na współczucie ponieważ o ostatecznym powodzeniu przedsiębiorstwa decydują bezlitośni dyktatorzy jakimi są konsumenci.
Zastosowanie poglądów Misesa w praktyce pozwoliłoby dzisiaj być nie tylko Polsce, ale i Europie w zupełnie innym miejscu. Niestety nauka wymaga czasu, nieudanych eksperymentów i ofiar. Pocieszające jest to, że na naukę, zmianę nas samych i otaczającej rzeczywistości nigdy nie jest za późno.
Komentarze
Pokaż komentarze (6)