kalkus kalkus
56
BLOG

Wybory prezydenckie wygrał...

kalkus kalkus Polityka Obserwuj notkę 2

Jest 5 lipca 2010 roku. Komisja wyborcza ogłasza wyniki wyborów prezydenckich. Zwycięzcą okazuje się Jarosław Kaczyński.

Wyborca Kaczyńskiego wyraża swoje zadowolenie - Cieszę się, że wygrał mój kandydat. Przez co najmniej 5 lat będziemy mieli prezydenta, który z podniesioną głową będzie nas reprezentował na świecie, a tutaj w kraju zadba o pomijanych w ostatnich latach najbiedniejszych i pokrzywdzonych przez transformacje. Polityka historyczna jego zmarłego brata zasługuje na to aby być kontynuowana. Ciężko będzie mu współpracować z liberalnym rządem, ale wierzę, że taka współpraca jest możliwa bo wierzę w konieczność silnego Państwa.

Wtóruje mu fanatyk Kaczyńskiego - Brawo Jarek! Patrioci dali głos i zwyciężyliśmy układ! My prawdziwi Polacy mamy teraz prawdziwego prezydenta a nie jakiegoś hrabiego gajowego. Teraz możemy być dumni z naszego wielkiego narodu i żaden Rusek ani Niemiec nie będzie pluł nam w twarz. Dorwiemy i ukarzemy morderców odpowiedzialnych za zamach w Katyniu. Polska dla Polaków, katolików – precz z komuną, ludźmi WSI, gejami, liberałami i masonami! Teraz czas na samorządy i parlament – dopóki Tusk i jego POmagierzy rządzą Ojczyzna jest w niebezpieczeństwie. Musimy odzyskać władzę, bo nasz monopol to dobry monopol!

Odpowiada im wyborca Komorowskiego - Niestety, mój kandydat poległ pomimo tego, że był faworytem. Kampania wyborcza ewidentnie nie była prowadzona najlepiej – zamiast przedstawić rozsądną i konkretną wizję opartą na wolności i decentralizacji państwa niepotrzebnie na okrągło straszono powrotem IV RP. No cóż – to będzie ciężkie 5 lat, bo nowy prezydent na pewno nie będzie przychylny wobec wielu koniecznych reform. Z drugiej strony jeżeli Kaczyński będzie wszystko blokował jak jego poprzednik to może łatwiej będzie zdobyć odpowiednią większość w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.

Zdenerwowany fanatyk Komorowskiego dodaje - Tragedia! Jak można było głosować na tego knypka Kaczyńskiego? Ale w tym kraju są głupi ludzie! Recydywa IV RP stała się faktem – Polska demokracja jest zagrożona i znów mamy Kaczora u władzy. Ziobro założy wszystkim podsłuchy, będą kolejne ofiary kaczyzmu, CBA zamknie wszystkich! Nie wytrzymam – wyjeżdżam z tego dzikiego kraju rządzonego przez ojca dyrektora Rydzyka i jego moherowe berety.

Dyskusję podsumowuje osoba nie głosująca - Mało zarabiam, wszystko na około drożeje, miesiącami czekam na wizytę u lekarza, jeżdżę po dziurawych drogach, nie ma autostrad, pogoda jest beznadziejna i na dodatek prezydentem jest ten idiota.

A teraz sytuacja odwrotna – ten sam dzień, ta sama komisja wyborcza, ale ogłasza odmienne wyniki wyborów. Prezydentem zostaje Bronisław Komorowski.

Tym razem dyskusję otwiera wyborca Komorowskiego - Cieszę się z rozsądnego wyboru Polaków. Nareszcie jest szansa na przeprowadzenie niezbędnych, dotychczas blokowanych, reform. Mam nadzieję, że rząd Tuska wreszcie zabierze się do roboty, bo w przeciwnym wypadku obawiam się, że dobry wynik Kaczyńskiego może się przenieść na wybory parlamentarne. Jest szansa na rozsądną politykę gospodarczą i społeczną i odrobinę spokoju w polityce. Na arenie międzynarodowej też możemy tylko zyskać.

Fanatyk Komorowskiego nie ukrywa radości - Bronek zmiażdżył Kaczora! Dobrze się stało bo w Polsce nie chcemy IV RP! Mamy spokój na przynajmniej 5 lat! Spieprzaj dziadu!

Nieco zawiedziony wyborca Kaczyńskiego dodaje – Niestety nie udało się, ale jeszcze nic straconego. Już za rok wybory parlamentarne, w których mamy szansę na dobry wynik bo nie sądzę aby rząd Tuska cokolwiek zrobił nawet przy przychylności pałacu prezydenckiego. Zresztą Kaczyński tak naprawdę jest lepszym kandydatem na premiera niż prezydenta. Teraz trzeba się skoncentrować na wyborach samorządowych i parlamentarnych.

Oburzony fanatyk Kaczyńskiego krzyczy – Zamach stanu! Sfałszowano wyniki wyborów! Polacy obudźcie się! Tusk ma krew na rękach! Społeczeństwo zostało otumanione przez polskojęzyczne media zamiast słuchać prawdziwych patriotów. Tusk zabierze emeryturę naszym babciom i sprzeda wszystkie szpitale swoim kolesiom Niemcom i Żydom. Ktokolwiek się sprzeciwi jemu i jego szefowi Putinowi ten dostanie kulkę w łeb – zupełnie jak Ci którzy przeżyli zamach pod Smoleńskiem.  Nasza ojczyzna i kościół jest zagrożony. Marsz na ulice… Solidarność! Solidarność!

Dyskusję tradycyjnie podsumowuje osoba nie głosująca - Mało zarabiam, wszystko na około drożeje…

A jaki morał z tej bajki – obyśmy mieli w kraju jak najwięcej obywateli, świadomych swych praw i obowiązków. Obyśmy mieli jak najwięcej wyborców a jak najmniej fanatyków. Tego, może trochę naiwnie, życzę sobie oraz wszystkim współobywatelom!

kalkus
O mnie kalkus

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka