Kamil078 Kamil078
510
BLOG

Nie róbcie ze mnie kryminalisty

Kamil078 Kamil078 Polityka Obserwuj notkę 8

"Wbrew zdrowemu rozsądkowi, głosom naukowców i sprawdzonym rozwiązaniom polscy posłowie ustalili groteskowe przepisy antynarkotykowe. Podarowali nam bubel prawny, przez który wciąż za jednego skręta w kieszeni Polak trafia za kratki". Tak zaczyna się artykuł nt. polskiego prawa antynarkotykowego, który możemy przeczytać w ostatnim Przekroju.

Nie interesuje się polityką, inne podobne sprawy uchodzą mojej uwadze, ale jako osoba, która miała wątpliwą przyjemność spędzić 24h w areszcie za posiadanie niewielkiej ilości marihuany, mam już dość głupoty i braku kompetencji polskich parlamentarzystów. To jest dla mnie nie do pomyślenia, żeby ludzi którzy okazyjnie korzystają z mniej szkodliwej od alkoholu i papierosów używki traktować jak pospolitych przestępców, zamykać ich w areszcie, przeszukiwać im mieszkania, zaglądać im w odbyty i prowadzać w kajdankach po ulicy. Jest tu na S24 trochę ludzi, którzy kiedyś walczyli z komuną, siedzieli w więzieniu za swoje poglądy. Opamiętajcie się, rzeczywistość jaką stworzyliście dla młodych ludzi, którzy - tak to już bywa - przejmują pewne wzorce zachowań od krajów zza zachodniej granicy niewiele się różni od tej, z którą tak walczyliście.

Co roku ponad 20 tysięcy młodych ludzi jest zamykanych w aresztach, przeszukiwanych, upokarzanych i wrzucanych do celi z pospolitymi bandziorami za przestępstwo, które w innych krajach Unii Europejskiej nie istnieje.

Nie jestem prawnikiem, ale potrafię odszukać konstytucję RP, w której czytam art. 32 "Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny". Dlaczego więc jako osoba, która świadomie wybiera sporadyczne korzystanie z marihuany zamiast alkoholu jestem traktowany gorzej niż pospolity złodziej. Mimo, że ciężko pracuje, staram się tworzyć w tym kraju gospodarkę opartą na wiedzy, co miesiąc płacę około 4 tysiące złotych podatków i pod każdym innym względem przestrzegam prawa. Od państwa w zamian dostaje dziurawe drogi, służbę zdrowa z której nie korzystam bo się nie da, edukacje na często żałosnym poziomie i policję, której głównym celem jest ściganie i prześladowanie ludzi takich jak ja. O co w tym wszystkim chodzi?

W sejmie padło pytanie "jak odróżnić dilera od użytkownika marihuany?". No własnie - dobre pytanie - nie jestem dilerem, okazjonalnie, po pracy ze znajomymi lubię zapalić sobie jointa. W jaki sposób mam to wytłumaczyć policjantowi (absolwentowi szkoły zawodowej, który jak prawdziwy Polak pije wódkę i bije żonę), tak żeby nie zamknął mnie na 24h w areszcie, nie przeszukał mi mieszkania, nie robił mi rewizji osobistej? Ja się dostosuje, określcie tylko jasne zasady, mogę nosić przy sobie niewielkie ilości, ale określcie ile to jest niewielka ilość, mogę się gdzieś zarejestrować, mogę wyrobić sobie legitymację palacza. Wszystko mi jedno, tylko nie róbcie ze mnie kryminalisty. 

Kamil078
O mnie Kamil078

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka