Nie przepadam normalnie za takimi klasycyzującymi kompozytorami, ale Ioachimescu robi to w najlepszym możliwym guście - jest jednocześnie "state of the art", jest jak Lutosławski. Wiem, że patrzy z niesmakiem na bardziej frywolne eksperymentatorstwo, jest kompozytorem konserwatywnym. Być może nawet najlepszym, nie tylko w Rumunii.
238
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze