"Niezwykły przypadek rodzinny. Dlatego dzieci łagodnie przechodzą COVID-19? "
Jest to podobno jednostkowy przypadek ale zakażeń "rodzinnych" jest bardzo dużo. Z treści artykułu wynika, że wszyscy byli zaskoczeni nie tyle wynikami testów co samym przebiegiem choroby u tej rodziny.
Zastanawia mnie czy ktoś wpadł już na pomysł by wykorzystać osocze tych małych "ozdrowieńców" w celu wyleczenia całej rodziny.
I czy to nie jest jakaś iskra nadziei dla wielu ludzi.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)