We Wrocławiu ropoczął się Polsko-Rosyjski Kongres Mediów.
Jak zagaił wiceminister:
"potrzebne jest wypracowanie mądrych metod, aby Polacy wsłuchiwali się w to, co dzieje się w Rosji i aby Rosjanie wsłuchiwali się w to, co dzieje się w Polsce. Wypracowanie takich metod, zdaniem Żuchowskiego, legło u podstaw idei powołania Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia i odpowiednika tej instytucji w Rosji."
Dawno, dawno temu mówiło się, że Gomułka to zegarmistrz, bo często jeździ do Moskwy po wskazówki.
W III RP na skutek "pracy nad mądrymi metodami", "wojnie ze stereotypami i uprzedzeniami", do której wezwał Prezydent III RP, ale i "prywatyzacji" (np. TVPInfo) lub "związków" kapitałowych" (np. TVN) kremlowskie kuranty będą wybijały godziny (i zęby) na miejscu.
A w odnowionym TPPR (Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej Rosyjskiej) będzie stale dostępny wybór książek Jana Tomasza Grossa.
Tylko tych rosyjskich lasek, tęsknie wpatrzonych w młodych Polaków nie będzie. Bo Polsza dla Rosjan to już nie Zapad.
Inne tematy w dziale Polityka