Zamieszanie w Ubeckimstanie.
Trybunał Konstytucyjny uznał, że dwudniowe wybory oraz zakaz spotów i bilboardów wyborczych są niezgodne z konstytucją.
Ten Trybunał Konstytucyjny, dla którego od dziesięcioleci tak ustawa zasadnicza, jak kodeksy prawa, poczucie sprawiedliwości czy wręcz zdrowy rozsądek to pojęcia nadające się do dowolnej i swobodnej manipulacji.
Dowiódł zresztą tego i tym razem, uznając jednocześnie za zgodny z konstytucją między innymi tryb wprowadzenia do prawa jednomandatowych okręgów wyborczych do senatu i zapominając bodaj o własnej wykładni prawa, mówiącej o konieczności sześciomiesięcznego wyprzedzenia w wypadku prawa dotyczącego wyborów.
Wracając do najważniejszej decyzji TK - sugestie o opanowaniu go przez "pisowską kontrrewolucję" zostawiam internetowym trolom. Cóż się więc takiego stało?
Przecieranie nowych szlaków zawsze się wiąże z pewnym ryzykiem.
Towarzysze z PJN musieli zdawać sobie sprawę, że idą na rozpoznanie bojem, gdyż ten rodzaj gwałtu na prawach obywatelskich, jaki zaproponowali nie dało się (jeszcze) wpisać w ustawę w sposób precyzujący, iż dotyczy on wyłącznie PIS. Może, jak się uzna tę partię jakimś dekretem za antydemokratyczną... Stąd zakazy lekko wkurwiły także SLD. A to jest środowisko dla TK sentymentalne.
Poza tym taki przekręt może i strawiłby nasz TK, w końcu nie takie rzeczy "my ze szwagrem". Ale nie wiadomo, czy byłoby to do przełknięcia dla sądownictwa europejskiego.
W efekcie okazało się, że to PJN i jego kumple z PO są lekko "niekonstytucyjni". Ciekawe również, czy konstytucyjny jest sposób, w jaki Komorowski dowiedział się wcześniej o wyroku TK w sprawie wyborów dwudniowych? Bo na pewno niewiedza o zniesieniu zakazu bilboardów, jaką gromko ostrzegając przed ich zakazem od 1 sierpnia br. wykazała PKW, domniemuje z kolei konstytucyjności tej instytucji. Ale żeby nie było tak słodko - nie za bardzo konstytucyjna jest z kolei maniera, z jaką PKW stawia się ostatnio w roli interpretartorów wykładni prawa.
Reasumując - konstytucja to jakaś koszmarna zawalidroga na ścieżce i kursie pomyślnego rozwoju III RP.
Inne tematy w dziale Polityka