"W liczącym 1500 stron i zamieszczonym w internecie dokumencie, zatytułowanym "2083. Europejska Deklaracja Niepodległości", Breivik odniósł się do Rosji, podejmując kwestię "idealnego sposobu rządzenia".
"Niefunkcjonująca w Europie demokracja mas powinna zostać zastąpiona przez formę demokracji kierowanej, przypominającą tę w Rosji" - napisał Breivik w manifeście, cytowanym przez "Kommiersanta".
"Putin sprawia wrażenie przywódcy sprawiedliwego i zdecydowanego, zasługującego na szacunek" - dodaje Breivik w manifeście."
No i prawdopodobnie teraz już znamy powody lewackiej histerii. Próby przykrycia wszystkiego "chrześcijańskim fundamentalizmem", "nacjonalizmem", "skrajną prawicą", "neonazizmem", polskimi "wątkami" z PiSem na czele.
Bo nawet jeśli to jest koszt propagandowego krycia autentycznych, rosyjskich powiązań Norwega, to owo krycie musi stanowić tylko tło "prawdziwej ideologii" Breivika, a każdy koszt - jak wiadomo - trzeba minimalizować.
Inne tematy w dziale Polityka