"A w przestrzeni międzynarodowej musimy twardo walczyć o to, co nasze – to obowiązek polskich władz na najbliższe lata. On oczywiście wymaga odwagi, być może nie będą nas mile witać na europejskich salonach, gdzie są całkowicie sprzeczne interesy (…), ale pamiętajmy o tym, że musimy myśleć o swoich interesach.
Nawet jeżeli będą nas krytykowali – to nie szkodzi! Proszę państwa, krytyka, która jest konstruktywna i życzliwa wymaga wysłuchania, przydaje się. Ale krytyka, która zmierza do tego, by kogoś zniszczyć i przeforsować swoje interesy jest krytyką, którą trzeba z gracją ominąć. To wszystko."
Warto przeczytać całość.
Mój Boże, ile to już lat, z krótkimi przerwami, musieliśmy wysłuchiwać bełkotu obcych agentów, kanalii i zwykłych debili, udających kogoś, kim nigdy nie byli i nie będą. Którym Polska wykrzywiała twarz w grymasie z trudem powstrzymywanej nienawiści.
Co za przyjemność słuchać teraz Polaka, który rzeczom, pojęciom, faktom i ideom przywraca właściwą hierarchię. I robi to klarowną, jasną polszczyzną.
Kogoś takiego nie tylko chce się słuchać, ale, jeśli przyjdzie taka konieczność, nawet z nim dyskutować:)
245
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (8)