32 obserwujących
1405 notek
1311k odsłon
  490   0

Macierewicze ciągną po prerii

Na razie fajny widok. Jak w starym dobrym westernie.

Znużeni i niezawodni (jeśli chybiłem, to znaczy, że nie żyjesz) rewolwerowcy, z tym charakterystycznym błyskiem w demonicznych oczach, nadciągają od horyzontu, na tle dla jednych wschodzącego, a dla innych zachodzącego słońca. A w obozach czerwonoskórych groza, oraz wycie i bicie w bębny. Czyli media patrzą na Donalda Trumpa, werbującego swoją ekipę.

Świat odmłodniał, czy tylko mi się w głowie, pewnie od oglądania się na ulicy za zbyt młodymi i zbyt roześmianymi dziewczynami, zakręciło? Jak mnie obudzi zbyt twarda latarnia, będzie to problem egzystencjalny, jeśli syrena spod tej latarni, problem finansowy. Tak czy inaczej, mocnych wrażeń nie zabraknie.

Dwa dni temu w proteście przeciwko cenzurze na Twitterze, przestał na nim pisać James Woods, jeden z najbardziej rozsądnych spośród wybitnych, amerykańskich aktorów. Ale co miał zrobić, jeśli parę dni wcześniej Twitter zablokował konto innego zwolennika Trumpa, Clinta Eastwooda?

Większość komentujących decyzję Woodsa zaczęła go namawiać, aby przeniósł się na, powstały w sierpniu tego roku, serwis gadany Gab.ai. Ktoś coś o nim słyszał?

Jeśli nie, to teraz pewnie usłyszy. Tak się robi biznesy na Dzikim, gdy w najpopularniejszym saloonie w mieście zaczynają za dużo wody do wódy dolewać. Do czasu, aż ci nowi przyswoją sobie zasady ekonomizacji. I tak dalej. Póki Macierewiczów na prerii nie braknie.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale