Mija własnie 49 lat od największego dramatu jaki stał się w Polsce. Pół wieku temu zbrodnicza władza zabiła z zimna krwią ludzi. Szczególnie dramatyczne i bestialskie działania działy się w Gdyni. To w moim mieście, władza strzelała do ludzi jak do kaczek. To bez żadnego zastanowienia masakrowała z ukrycia, strzelając, żeby zabić.
Zbrodnicza władza, która za tym stała nie została ukarana. Nikt nie poniósł kary za zbrodnie na Polakach. Wszystkie rządy, władza po roku 1989, ludzie mający jakieś kompetencje do wyjaśnienia tej masakry grudniowej powinni odpowiadać za zaniechanie i obojętność. To osoby, które były w tamtych latach po tej samej barykadzie co zamordowani, a teraz im nie pomogli, żeby zbrodniarzy ukarać. To co zrobili, czy raczej nie zrobili, stawia ich na równo po stronie bandytów, którzy nie mieli skrupułów do zabicia swoich rodaków. Zbrodnia nie rozliczona, więc ofiary są zlekceważone. Poniżone brakiem ukarania ludzi odpowiedzialnych.
Masakra w Gdyni jest największą tragedią, równocześnie największą hańbą dla Polski po 1989 roku. Gdy zbrodniarze przeszli do nicości, zostali ci, którzy pomogli im żyć na wolności. To ludzie z Solidarności są winni, że tragedia narodu polskiego nie została rozliczona. To ludzie dawnej opozycji razem z komunistami, zrobili wszystko, żeby owym zbrodniarzom żyło się bezpiecznie i bogato w nowej Polsce. Jest to sabotaż, wręcz kolaboracja przeciwko Polsce.
Dzisiaj w ten smutny dzień, pamiętajmy o tych wszystkich, którzy zginęli, nie tylko w Gdyni ale i w Gdańsku. Tragiczne wydarzenia grudniowe na Wybrzeżu zapoczątkowały przemiany roku 1981. To ofiary stoczniowców stały się tym fundamentem nowej Polski. Pamiętajmy o ofiarach, ale też nie wolno zapomnieć o zbrodniarzach, których nazwiska powinny być piętnowane na każdym kroku, włącznie z tymi co przyczynili się do tego, że zbrodniarze nie zostali ukarani. Ci drudzy maja też krew na rekach. Krew brata Polaka.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)