7 obserwujących
903 notki
196k odsłon
  115   0

Opozycja w pułapce.

Każde głosowanie z Kaczyńskim dla opozycji jest nie tylko niewygodne, co niebezpieczne. Może się okazać, że zostaną złapani w pułapkę, która zostanie wykorzystana do walki. Nie wystarczy, że Morawiecki będzie krzyczał, że opozycja musi coś poprzeć, bo jest to w interesie Polski, nie można dać się nabrać na slogany jakoby gdy będzie się przeciw, zaszkodzi to Polakom. Nie można dać się nabrać na jakąkolwiek narracje o sabotowaniu jakoby wynikała z tego szkoda. 

Dzisiaj najważniejszy egzamin dla opozycji. Czy zagłosuje razem z kastą Kaczyńskiego i poprze plan wydatkowania miliardów z Unii, czy się postawi i uzyska na papierze to czego oczekuje w zamian za głos. Nic na gębę, nic na słowo a tym bardziej w zapewnienia, że będzie coś po myśli opozycji. Jednak gdy się już teraz słyszy, że coś opozycja chce uzyskać, ale bez potwierdzenia tego oficjalnie i mimo to zagłosuję, to nic innego jak przyzwolenie na oszustwo, które kasta zrobi. Wiadomo, że jak na Węgrzech, pieniądze z Unii trafiają tylko dla wybrańców. U nas będzie to samo. Już się głośno pieniędzy domaga Kurski, już przebiera nogami Rydzyk, no i najważniejsze i bardzo istotne. Tam gdzie ma władze Kaczyński pieniądz będzie się lał ogromnym strumieniem.

Opozycja ma jednak wyjście z tej niewygodnej sytuacji. Musi powiedzieć -nie i to w sposób stanowczy. Jeśli nic nie będzie na piśmie, nie będzie poparcia. Niech nie dadzą się zapędzić w kozi róg słowami Morawieckiego, że tylko głosowanie po jego myśli jest racją stanu. Nie może opozycja ulec szantażowi bo jeśli ulegnie to część wyborców tego ruchu nie wybaczy. A tak wskazują wewnętrzne sondaże. Głosowanie po myśli władzy tylko dla podratowania reputacji, bez jakichkolwiek zabezpieczeń jest wręcz nie do przyjęcia. Dlatego opozycja musi być stanowcza i konsekwentna w swoich oczekiwaniach.

Opozycja na dzień dzisiejszy może zdobyć się na pokazanie swojej realnej siły. Sprawa miliardów z Unii to nie jakaś rozgrywka, która przejdzie bez echa. Nie można pozwolić dać sobie narzucić twardego stanowiska władzy, tylko dlatego, że oni tego oczekują. Jeśli opozycja nie poprze bez pisemnych warunków planu władzy nie będzie to w cale oznaczała, że może coś na tym stracić. Wręcz przeciwnie, wyjdzie na rozsądną i odpowiedzialną opozycje, która nie pozwoli, żeby unijne pieniądze trafiły w łapy różnych ludzi mających kontakty z władzą. A tak się stanie, bo kasta Kaczyńskiego ma ogromny apetyt na coś darmowego.


Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale