7 obserwujących
911 notek
197k odsłon
  30   0

Jak żyć, jak umierać...

Sytuacja w Polsce jest niewyobrażalnie katastrofalna. Nie chodzi o gospodarkę, chociaż to też znacząca sprawa. Katastrofa jaką zafundowała władza Polakom to nic innego jak świadome narażenie na zachorowanie jak, co najgorsze swoista eutanazja w wykonaniu obecnej władzy. Gdy służba zdrowia ta publiczna jak i prywatna walczy z covidem na ostatnich nogach, praktycznie przegrywają ta nie równą walkę, władza bawi się sama ze sobą. Zero reakcji, jakiś zdecydowanych działań, pomocy. Mają gdzieś totalnie, czy ktoś choruje, umiera. Zero pomocy, empatii, zrozumienia. Liczy się tylko sasinada, pieniądz, ochrona Obajtka, niszczenie sędziów, bicie kobiet na ulicach.

Polska stoi dzisiaj dramatem zwykłych Polaków. Liczy chorych i zmarłych są przerażające. I to nie tylko tych z covidem ale wynikające z różnych chorób. Leczenie onkologiczne zostało totalnie zaniechane przez kastę Kaczyńskiego. W świadomy sposób pozwalają umierać setkom ludziom, taka władzy eutanazja. Po co sobie głowę zawracać kimś co ma czasami marne szanse na przeżycie. Rak według standardów obecnej władzy to wyrok i władza go w perfidny sposób wykonuje ograniczając możliwości leczenia. Co bandę władzy interesuje jakiś nowotwór? Co ich obchodzi jakieś leczenie? Mają swoje szpitale, lekarzy, przychodnie, więc za różowych firanek dramatów innych nie widzą. Zajęci swoimi pseudo dramatami. Bo jak inaczej nazwać, że nagle się okazało, że Obajtek w dramatyczny sposób nie może się wytłumaczyć z milionów złotych. Jak wytłumaczyć fakt, że nagle się okazało, że służby kontrolują wszystko co państwowe, że za zaniechanie kontroli dostali wysoko płatne posady. Dramatem dla władzy jest, że nagle dramatycznie spada im poparcie. To są prawdziwe dramaty a nie te jakieś przyziemne, ludzkie codzienności tragedie.

Władza ma na rękach krew, na sumieniu ludzkie dramaty i tragedie. Ich obojętność to nic innego jak brak zachowań ludzkich. Stworzy dla siebie azyl bezpieczeństwa, resztę zagonili do getta, gdzie istnieje prawo, zasady, normy, zrozumienie narzucone przez Kaczyńskiego o jego ludzi. Stawiają pomniki, otwierają jakieś dziwne fundacje, tworzą nowe stanowiska dla swoich. Za tym murem obojętności, braku ludzkich zachowań, życie trwa od śmierci do śmierci. Od jednego dramatu do ludzkiej tragedii. Od obojętności do zobojętnienia. Taka jest władza. 

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale