7 obserwujących
950 notek
202k odsłony
  66   0

Kościelni milionerzy.

W obecnych czasach nic się nie ukryje. Nawet gdyby to były tajemnice tak skrywane jak to się dzieje w Watykanie. O wszystkim można się nie tylko dowiedzieć, ale i wykazać totalną hipokryzję, że kościół katolicki w Polsce jest biedny jak i kościelna mysz. Swoje majątki, wszelkie dobra chcieli w jakiś sposób zataić, zakłamać rzeczywistość, wcisnąć swoim wiernym baranom, że muszą żyć w ubóstwie, nędzy wręcz. Jednak prawda wypływa i pokazuję, że ci kościelni funkcjonariusze, purpuraci mniejsi czy więksi zarabiają dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie. Oczywiście na samym dnie są księża, którzy faktycznie są biedni, muszą jak się słyszy wręcz żebrać, bo ich proboszcz jest nie tylko skąpy, ale też każe i płacić za przebywanie na plebani, jedzenie i bierze ponad połowę z różnych rzeczy, posługi wikarego. Taki jeden z drugim ma głęboko gdzieś swojego wikarego. 

Od dawna wiadomo było, że funkcjonariusze kościelni zabezpieczają się na przyszłość. Nie chcą mieszkać na starość w kościelnych domach opieki, więc kupują sobie mieszkania, apartamenty, domy, majątki ziemskie. Dodatkowo muszą też na bogato jakoś żyć codziennie. Owszem, nie afiszują się w życiu codziennym majątkiem, ale gdy pandemii nie było, potrafili zrobić sobie jakiś wypad na weekend. Nie w Polsce, bo przecież z plebsem nie wypada i obraża. Oprócz tego i to nie jest jakaś tajemnica, mają też rodziny. Zone, dzieci, czasami do kompletu i kochankę. Zdarza się i to jest większa populacja niż heteroseksualiści, że mają poumieszczanych swoich kochanków w apartamentach, mieszkaniach. I to setki kilometrów od swojej plebani. Lepsze takie związki i bardzo wskazane, niż pedofilskie zachowania a i takie barbarzyństwo cały czas kwitnie. I wcale się nie boją, że ktoś coś ujawni. Mają obrońców wśród swoich a i obecna władza akceptuję ich zbrodnie.

Kościół polski to sekta bogaczy. Na czele z milionerem Rydzykiem i Głodziem. Ten drugi nie dość, że od państwa dostaje 20 tysięcy emerytury wojskowej, to ma majątek ziemski uzyskany a raczej wybudowany gdy był biskupem. To jego słynne łapówki ustawiły go na czele milionerów kościelnych. Zresztą jakby poszukać dobrze to co drugi facet w kolorowej sukience ma olbrzymi majątek, taki Dziwisz za ukrywanie pedofilów dostawał olbrzymie łapówki, które ulokował w swoim rodzinnej wiosce. Przykładów można mnożyć. Kiedyś przepijali pieniądze, kupowali nowe samochody, bo po pijanemu je rozbijali. Słynny przykład, gdy pewien katabas przychodził do salonu po taki sam egzemplarz limuzyny, poprzednią robił i to nie jedną i żeby parafianie nie zauważyli, że ma nowa furę w salonie koniecznie chciał taki sam egzemplarz. Takich spraw było mnóstwo. No i oczywiście majątki, samochody, które zostały przekazane niby od wiernych w ramach jakiś podziękowań, lub do dyspozycji kościoła. 

Kościół ten Rydzyka, Głódzia, Dziwisza, Jędraszewskiego fałszuje, kłamie w perfidny i chamski sposób, że żadnych majątków, bogactwa nie posiadają. Wręcz krzyczą o jakimś ataku, barbarzyństwie na nich, na kościół. Zabraniają, zakazują, żeby ktokolwiek interesował się ich finansami. Jakby tego było mało, chcą od państwa jeszcze więcej pieniędzy. Narzekają, że pracując w szkołach zarabiają teraz na waciki i dlatego chcą, żądają podwyżek. Rydzyk oczekuje nawet, że biznesmeni muszą się opodatkować na jego rzecz, bo interes nie zarabia i ledwo starcza mu do pierwszego. Kościół Polski jest nastawiony tylko na zysk finansowy. Oczywiście jest kilka procent uczciwych, normalnych funkcjonariuszy kościelny. Jednak ogromna większość stworzyła swoistą kościelną sektę finansową. Dla nich pieniądz to bóg i przeznaczenie. Codziennie modlą się do niego o jeszcze większy dobrobyt.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale