7 obserwujących
916 notek
198k odsłon
  48   0

Reanimacja Kaczyńskiego.

Czarzasty z Biedroniem uratowali życie polityczne Kaczyńskiemu. Reanimowali i zapewnili mu spokojne rządy na następne trzy lata. Być może także pomogli mu już wygrać następne wybory. Podali mu rękę w przyjazni, tworząc sojusz, który ma przetrwać długie lata. Dzisiaj oni mu pomogli, za chwilę pomoże im Kaczyński wpychając ludzi lewicy w różne spółki państwowe. Dostali obietnice udziału w przyszłym rozdaniu. Nie ma nic przecież za darmo jak to w polskiej polityce. Wie o tym lewica, która układać się lubi z każdym, byleby mieć z tego wymierne korzyści. W nagrodę dostanie i to w oficjalny sposób we władanie radiową trójkę. Taki prezencik i gest przyjacielski. W miarę sytuacji, gdy pomoc Czarzastego i Biedronia będzie jeszcze potrzebna a będzie i dość szybko, gdy pieniądze trzeba będzie po swojemu rozdzielić, po znajomych, rodzinie, dla bliższej czy dalszej rodzinie, kumpli od nart, kolegów od handlu bronią czy też po prostu swoim, żeby mieli na życie. Trzeba to jakoś wytłumaczyć a kto to zrobi najlepiej jak nie sojusznik Czarzasty, który powiedział, że idzie po pieniądze dla Polaków. Tylko nie zaznaczył, że będzie to grupa wybrana. Kłamał? Nie, Polacy dostaną, nie było mowy jacy i kto.

Przegłosowali a raczej przehandlowali swoje sumienia. Ich perfidna obłuda, że to dla dobra Polski jest wręcz obrzydliwa. Jak tutaj wierzyć takiemu Biedroniowi, który oszukał, okłamał, że zrezygnuje z mandatu europosła. I co? Nic, jest tam gdzie od początku wiedział, że będzie i żadna rezygnacja nie wchodziła w rachubę. Tak samo jak Czarzasty, który zdradził swoich wyborców, twierdząc kiedyś, że żadnych układów z Kaczyńskim nie będzie. Nie ma takiego pola do żadnych układów. I co? Stał się najlepszym przyjacielem Kaczyńskiego. Co najzabawniejsze, Kaczyński wyzwał ich od komunistów i złodziei i jak widać, wzięli to dzisiaj za komplement. 

Lewica miała szansę razem innymi partami opozycji na ułożenie się z Gowinem i odsunięcie Kaczyńskiego od władzy. Tym sposobem stworzyli by porządny plan wydatkowania unijnych pieniędzy. Mogło być normalnie, bez niedomówień i oszustwa. Niech by nawet Gowin został premierem technicznym, jest on łasy i chętnie by się zapisał w historii jako premier. Jednak lewica poszła drogą całkowicie pozbawioną sensu. Stworzyła sojusz, koalicje z człowiekiem, który napluł im w twarz, obrażał, niszczył, by teraz z uśmiechem na twarzy przyjąć pomocną dłoń. Była szansa z której nie skorzystali, bo wiedzieli, że nie ugrają tyle co im dzisiaj Kaczyński obiecał. Tylko jak ten sojusz odbierze elektorat obu partii pokazało ostatni sondaż. Lewica po progiem a i Kaczyńskiemu nie do śmiechu. Kto zyskał? Lewica, bo dostanie wymarzone stanowiska, profity, być może spokój z atakami. Już dzisiaj cieplutko wypowiada się o Czarzastym i Biedroniu Kurski. Jednak niesterowalny Ziobro, który poprzez swoje weto, chciał upokorzyć Kaczyńskiego, może się na lewicy w jakiś sposób zemścić. Miała być klęska i tryumf Ziobry, jest nowy koalicjant, który jest dla Ziobry totalnym zagrożeniem.

Czarzasty wchodząc w sojusz z Kaczyńskim miał też inny cel. Chciał pokazać a raczej upokorzyć opozycje. Wykazać, że tylko on jest jest prawdziwą siłą opozycyjną. Polacy mają zauważyć jego zdolności i talent polityczny. Sondażowo był i jest klęska, więc wymyślił, że poprzez odpowiednią narrację a raczej odrealnienie rzeczywistości, pokaże Polakom o jego wielkości. Chciał pokazać, że ludzie w sondaż oszukują, że on ma większe poparcie niż Hołownia z Budką. Chciał ograć resztę opozycji a się za kiwał. Być może na śmierć polityczną.

Ok, mleko się wylało. Nie ma co rozczulać się nad lewicą, czy przetrwa czy będzie tylko w układance Kaczyńskiego nic znaczącym paprochem. Ich problem. Istotą na dzień dzisiejszy jest to, że trzeba teraz patrzeć, obserwować, nagłaśniać wszystko co będzie się działo z miliardami z Unii. Nie można popuścić, odpuścić wszelkiego nepotyzmu, złodziejstwa i oszust w wydawaniu miliardów. Trzeba bardziej agresywnie nagłaśniać wszelką patologie jak i to wiadome jest już dzisiaj, że pieniądze rozdane zostaną tylko i wyłącznie po myśli Kaczyńskiego i Czarzastego. Nie można dopuścić do odpuszczenia tematu jak to było z Szumowskim, Obajtkiem, Sasinem, Morawieckim. Te i inne afery korupcyjne zostały całkowicie zamiecione pod dywan. Gdy opozycja ta prawdziwa a nie farbowana na czerwono znowu da możliwość Kaczyńskiemu na oszustwa i przekręty, wpisze się tak samo jak lewica w sojusz z panem z Nowogrodzkiej. 

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale