8 obserwujących
1112 notek
258k odsłon
  66   0

Gejowski głos Polski.

Miał rację Kaczyński ze swoim suwerenem, że istnieje realne niebezpieczeństwo, że homoseksualiści wyjdą na pierwszy plan i będą głosem rzeczywistości dnia codziennego. Będą na pierwszej linii określać co Polska potrzebuje i oczekuję. I jak widać tak się stało. Biedroń, śmieszek i inni powchodzili w buty rozsądku, powagi i rozwagi politycznej. To ich sukces, taka jest narracja, że wywalczyli dla Polski miliardy złotych. Chodzą dumni w tęczowym blasku jak paw, który ma ochotę na coś więcej. Kto by pomyślał, że taki gej Biedroń uratuję Kaczyńskiego od klęski? Polska to jednak dziwny kraj.

Jakie katusze musi przeżywać prezes, gdy tyłek mu ratuje facet, który jeszcze nie dawno był dla niego tylko ideologią. Jaka to desperacja, wręcz poniżająca, że trzeba szukać pomocy w LGBT. Wychodzi na to, że gdyby nie gej to by Polska straciła szanse na miliardy, jakby uratował Polską gospodarkę. I to w czas, gdy istnieją strefy wolne od gejów, gdzie się opluwa, niszczy wszelką inność seksualną. Przejdzie Biedroń do historii Polski jako ten co okłamał swoich wyborców, że zrezygnuję z mandatu europosła i jako ktoś co stał się wybawieniem dla Kaczyńskiego, czyli uratował władze przed niebytem i wyrzucenie Kaczyńskiego w ławy opozycji.

Znając Biedronia, trzeba oczekiwać, że bezinteresownie tego nie zrobił. Grając na uczuciach, zdobył mandat, którego od początku i tak nie chciał oddać. Chciał być prezydentem, no ale Polska nie dorosła do wariantu z dwoma facetami w pałacu. Teraz czego może chcieć? Może rzecznik od jakiś praw? Może minister od wszelakiej kultury i sztuki? A może o święty spokój dla siebie, jakaś prezesura, zarządca państwowej firmy. Kaczyński lubi nagradzać posłusznych, nie patrzy wtedy zbytnio w życiorys, przykład Piotrowicza pokazuję, gdy ktoś przychodzi na kolanach do prezesa, w pełnej pokorze i coś jeszcze przynosi, na łaskawość może liczyć.

Biedroń jest niewiarygodny. Dopasował się swoją postacią , zachowaniem i czynami do kasty Kaczyńskiego. Pokazuję, że nawet gdy się jest opluwanym, niszczonym, odczłowieczanym można wejść w sojusz z agresorem. Jaka jest wiarygodność kogoś co oszukuję Polaków i bez cienia wyjaśnienia udaję, że nic się nie stało. To nic innego jak pisz wymaluj narracja władzy, afery i skandale, miliony wyprowadzone a władza udaję, że nic się nie stało. Czyż nie jest to zachowanie Biedronia obecnie? Opluty udaję, że deszcz pada. Ciekawie się będzie ten sojusz rozwijał. Władza tępi LGBT mając za sojusznika geja. Tego nikt by nie wymyślił. 

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale