7 obserwujących
945 notek
201k odsłon
  30   0

Czarzasty do odstrzału.

Słowny bokser Czarzasty chce odstrzelić panią senator. Jakby nie było ze swojego ugrupowania za krytykę i komplikowanie koalicji z Kaczyńskim. To co chce zrobić z senator jest chamstwem i perfidną zagrywką. Pokazuję jakimś cieniasem moralnym jest nowy przyjaciel władcy z Nowogrodzkiej. To nic innego jak wpisywanie się w narracje kasty Kaczyńskiego. Taka sama pogarda, bezczelność i perfidia. Trzeba mieć takie samo zdanie, opinie, nie krytykować i być posłusznym, aż do upodlenia. Widać, że nie tylko obu panów przyciągnęła wspólna wizja nowej Polski, bez demokracji, wolności i swobód obywatelskich. Ich połączyło wykluczenie wszystkiego co myśli inaczej, co ma swoje zdanie, nawet krytyczne. 

Czarzasty od zawsze był chamskim typem, który nie pozwalał dość innym do głosu i wyrażania innej opinii czy zdania. Jego chamstwo a może prostactwo wychodziło i cały czas wychodzi na zewnątrz. Jest typem prostaka, któremu obca jest wrażliwość i empatia wobec kobiet. On wie, że gdyby coś takiego powiedział w stosunku do mężczyzny, dostał by z liścia. Na nic innego nie zasługiwałby, bo chcąc odstrzelić kobietę nie może być traktowany jak mężczyzna. Taki słowny damski bokser, mający widać totalne kompleksy. Tylko ktoś taki może bić się z kobietami. 

Czarzasty poczuł się mocniejszy wchodząc w koalicje z Kaczyńskim. Dostosowuje się do klimatu panującego w kaście Kaczyńskiego. Tam brutalizacja i chamstwo jest na porządku dziennym. Jakby tego było mało, zaczyna coraz bardziej łgać, kłamać i oszukiwać, wciskając ciemnotę, że nic o odstrzeleniu nie powiedział. Nawet zabrnął jeszcze dalej, bredząc, że już od dłuższego czasu nie miał kontaktu z panią senator. Słuchając tych wypocin, tłumaczenia to czysta postać postaw funkcjonariuszy Kaczyńskiego. Kłamstwem zaklinają rzeczywistość, odrealniają sprawy i sytuacje. Czarzasty nadaje na tych samych falach, więc jest idealnym fragmentem pasującym do koncepcji Kaczyńskiego. 

Za chwilę Czarzasty stanie przed następnym problemem. Już wychodzi na jaw sprawy jakoby już dość dawno były zakulisowe spotkania Czarzastego z funkcjonariuszami Kaczyńskiego. Układali wspólne plany o współpracy, koalicji. Kaczyński się ponoć zgodził na pewne ustępstwa i był gotowy dać gwarancje na przyszłe wybory, gdzie koalicja weszła by w fazę oficjalnego porozumienia. Dla faceta z Lewicy to nic takiego układać się z barbarzyńcami, popierał Jaruzelskiego więc i z Kaczyńskim poszedłby w układ. Byleby tylko mieć z tego jakieś korzyści. Nie dla idei Czarzasty się układa, on grał i gra tylko na siebie. Knuł i spiskował od zawsze, wykluczał, żeby się pozbyć przeciwników wewnątrz własnego ugrupowania. Dlatego podoba mu się melodia jaka podsunął mu szef z Nowogrodzkiej. 

Czarzasty w następnych wyborach zostanie odstrzelony przez swój elektorat. Ludzie lewicy mu nie wybaczą zdrady ideałów i koalicji z Kaczyńskim. On się jednak nie przejmuję, bo wie, że układ z prezesem może dać mu dalsze życie poza lewicowym ugrupowaniem. Z tego własnie wynika to agresywne chamstwo i bezczelność. Czuje się pewny w swojej arogancji, przekracza granice, których normalny człowiek by nawet o tym nie pomyślał. 

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale