8 obserwujących
1067 notek
242k odsłony
  889   0

Upadek moralny polskiego kościoła.

Czym się dzisiaj zajmuję Polski, zwany chrześcijańskim, kościół? No właśnie, czym. Kościół szumnie tak nazywany zajmuję się wszystkim tym do czego nie został powołany. Tkwi w jakimś średniowieczu, w zabobonach, w czymś co wynika z działań sekty. Jest zamknięty w swoich chorych oczekiwaniach nic nie mającym wspólnego z chrześcijaństwem. To już nie jest kościół katolicki w wymiarze Franciszka, to oderwana grupa ludzi, którzy stworzyli swój własny dekalog w szerokim tego pojęciu. Ten pseudo kościół Polski sam ustanowił swoje oczekiwania co jest np grzechem, jakie mają być normy społeczne i nawet gospodarcze. W swojej łaskawości wyklucza innych a dla swoich funkcjonariuszy i po części wiernych fanatyków rozgrzesza z każdego świństwa, perfidii, nienawiści, kłamstwa, nepotyzmu, zachłanności. Specjalna wyizolowana grupa ma swój osobny dekalog, który pozwala im na bezczelne rzeczy.

Polski kościół to patologiczna grupa ludzi, funkcjonariuszy w sukienkach, którzy są tylko po to, żeby korzystać z życia. Oczywiście w owym polskim kościele są i porządni, oddani religii kapłani, lecz bez brawa do krytyki, wszelkiej oznaki niezadowolenia. Ich kasta nienawidzi, bo obnażają cały syf jaki panuję w strukturach kościelnych. To samo jest z wiernymi, oddanymi, fanatykami, wręcz talibami chrześcijańskimi, którzy zaślepieni a raczej oślepieni pseudo autorytetem co niektórych milczą akceptując zbrodnie, zło, chamstwo, odczłowieczenia. Akceptują pedofilię, rozwiązłość, zdrady małżeńskie, przekręty na miliony, wyłudzenia majątku i kasy z budżetu. To zaślepienie rozgrzesza i pozwala na dalszą patologie. 

Najbardziej ohydną i perfidną rzeczą jaka jest udziałem tych faryzeuszy to postawa wobec dzieci i kobiet. Biznes pedofilski kwitnie w najlepsze, ukrywanie zbrodniarzy trwa bo jest to wspólny interes. Bydlę wykorzystujące dzieci opłaca się swoim zwierzchnikom a ci go za to ochraniają za wszelką cenę. Bydlę ochrania drugiego bydlaka i to z uśmiechem na ustach. Pomijając całkowicie reguły swojej wiary. Grzech w tym wypadku jest tylko jak to określił niejaki Rydzyk, tylko słabością. Dla niego pedofilia funkcjonariuszy kościelnych to słabość, wręcz pokusa, która może się zdarzyć. 

Hierarchowie jak to się określił pewien katabas w purpurze, zna się na kobietach i wie co dla nich jest dobre a co złe. Nawet pouczał mężczyzn w małżeństwie, w związkach. On swoim głosem upodmiotowił kobietę do rangi gosposi, służącej, wręcz niewolnicy. On wie, że co kobieta oczekuję i co ma zamiar w życiu robić. Jak ma wyglądać macierzyństwo, wychowanie dzieci i wspólne życie z mężem. To purpuraci wiedzą, że każde martwe urodzone dziecko jest najważniejsze od dramatu matki, każde kalekie bez możliwości normalnego życia i to bardzo krótkiego, bez świadomości jest dla tych wszystkich żyjących w celibacie, istotą nadrzędną, bezcenną. Nie ważne, że umrze zaraz po porodzie, że umrze w cierpieniu za rok, dwa. Nie ważne, ma kobieta rodzić z pokorą i bez słowa sprzeciwu. To kościelni funkcjonariusze określają dzietność po swojemu. Czy taki jeden z drugim ma do tego jakiekolwiek prawo? Doświadczenie? Żyją w swoim chorym celibacie, który sami sobie wymyślili. Oczywiście są kapłani mający dzieci, kobiety z którymi żyją na co dzień, takie białe, kościelne małżeństwa, rodziny. I to jest następna hipokryzja. Zakazują życia w nie małżeństwie a sami tak postępują. 

Polski kościół jest całkowicie oderwany od rzeczywistości. Jest całkowicie odporny na wszystkie zmiany jakie wprowadził i wprowadza Franciszek. Tkwi w średniowieczu mentalnie i fizycznie. Myślą, że jak to było z ciemnych czasów są bogami i panami. Musi wyginąć to pokolenie purpuratów, by rzeczywistość i otwarcie się na realny świat stało się wyznacznikiem prawdziwej religii.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale