8 obserwujących
1113 notek
258k odsłon
  2564   0

Wybory przyspieszone.

Kaczyński podjął decyzję. Wybory odbędą się w przyszłym roku. Prawdopodobnie w okresie wakacji. Kaczyński wie, że tylko przyspieszone wybory pozwolą mu dalej rządzić. Optymalnie najlepiej dla niego, żeby wybory odbyły się na wiosnę, gdyż to co szykuje się od nowego roku z podwyżkami, nowym ładem, może skutkować niezadowoleniem wśród swojego elektoratu. Na dzień dzisiejszy ciemnota Kaczyńskiego, jeszcze tkwi w podnieceniu jak dobrze będzie im się żyło w 2022 roku. Jednak jak zacznie odczuwać  większe obciążenia, mniej pieniędzy w kieszeni, może się zbuntować.

Wiosna czy lato jednak? Okres wakacyjny byłby najlepszym rozwiązaniem. Wiadomo, że elektorat opozycji na wakacjach ma gdzieś jakiekolwiek wybory, w odróżnieniu od suwerena, który mobilizowany będzie na każdym kroku, stanie się bardziej zdyscyplinowany. Przecież emeryt jeden z drugim raczej nie wybierze się na wakacje zagranicę, będzie raczej wypoczywał na swoich włościach, działce, wyjedzie gdzieś do rodziny. To samo dotyczy beneficjentów 500+, oczywiście nie wszyscy, ale jest grupa, która ma gdzieś jakikolwiek wyjazd, woli delektować się grillowaniem na miejscu. Po prostu, woli fajnie żyć na miejscu, niż wczasować się wydając niepotrzebnie pieniądze. A one są bardzo istotne, im ktoś więcej dostaję, tym bardzie lubi je wydawać na zabawę. Oczywiście dotyczy to wszelkiej maści patologii. 

Kampania wyborcza rozpoczęta przez Kaczyńskiego. I to na poważnie zainaugurował to oficjalnie Morawiecki mówiąc, że w budżecie jest nadwyżka wysokości około 70 miliardów. Tyle ma do wydania czyli za tyle ma zamiar przekupić wyborców. Oczywiście nie będzie żadnych podwyżek 500+ bo byłoby to irracjonalne,nie potrzebne, bo Kaczyński stworzy nowy element propagandowy, da coś nowego. Wiadomo, że nie dostaną kasy na podwyżki nauczyciele, budżetówka, służba zdrowia. Kaczyński nie daję komuś kto i tak na niego nie zagłosuję. Pomysł jest prosty, pogrzebie trochę w emeryturach i rentach. Już kiedyś był pomysł, żeby dać każdemu świadczenie emerytalne w kwocie najniższego uposażenia. Miałby dostać to każdy, bez względu czy sobie to wypracował, czy też nie. Teraz ten pomysł a raczej realny plan będzie się realizował. Co ważne, dostanie to każdy, istnieje taka ewentualność, że nawet bezdomny się na to może załapać. 

Morawiecki przygotował kasę na kampanie wyborczą. 70 miliardów niby nic, praktycznie na waciki, jednak wszystko jest przemyślane i ułożone pod konkretnego wyborcę. Emerytury dla wszystkich plus podwyżki dla... policji i WOT. Kaczyński musi dbać o swoje bezpieczeństwo. On zdaję sobie sprawę, że niezadowolenie już puka do jego drzwi. Musi mieć dobrze płatne formacje, które na rozkaz spacyfikują każde niezadowolenie. Prawdziwe wojsko nie będzie na tyle głupie, żeby dać się wmanewrować w jakieś układy z Kaczyńskim. Dlatego zostaje mu tylko pseudo wojsko WOT oraz policja. Dlaczego będzie Kaczyńskiemu właśnie na tym zależało? Sprawa jest prosta. Za wszelką cenę, bez oglądania się na skutki, musi utrzymać władzę. On nie chcę, on musi. Dlatego zrobi wszystko, żeby ją utrzymać. Najpierw spróbuję przekupić wyborców, tych niezdecydowanych o poglądach zbliżonych do środowisk opozycji, gdzie zawsze są ludzie bardziej konserwatywni, chciwi na pieniądze, nie tolerujący inności seksualnych. Tkwią po stronie opozycji z jakiegoś sprzeciwu wobec Kaczyńskiego, jednak mając jakieś poglądy podobne do niego. To właśnie do nich będzie teraz chciał przeniknąć Kaczyński. Wystarczy, że ma stały elektorat 30-34 % uzyska z 10% procent już poczuję się na tyle bezpiecznie i pewniej, że nic nie stanie mu na przeszkodzie, żeby zmienić ustrój i zrobić Polexit. 

Co oznacza, za każdą cenę? Polska jest obecnie testowana poprzez stan wyjątkowy. Migranci spadli Kaczyńskiemu z nieba. Może kombinować jak działają obostrzenia, jak daleko może się posunąć, czy wszystko działa normalne w zaostrzeniu stanu wyjątkowego. Jest o tyle ważne, bo coś może nie pójść tak przy urnach. Na dzień dzisiejszy sfałszowanie wyborów na skalę dość dużą nie wchodzi w rachubę. To nie jeszcze Rosja czy Białoruś, że cuda się w lokalach wyborczych zdarzają. Drobne incydenty gdzie po wsiach, małych miasteczkach, w domach pomocy społecznych, sanatoriach, szpitalach, więzieniach na pewno będą się zdarzać, ale będzie ciągle mało, za mało. Dlatego posłuszne służby są ważnym element do wygrania wyborów. Ma jeszcze w odwrocie kucharkę swoją, która może powiedzieć, że przy przegranych wyborach przez Kaczyńskiego, trzeba wybory powtórzyć, unieważnić najlepiej i tutaj jest właśnie miejsce na stan wyjątkowy. Ogłosi zagrożenie i wojsko, przepraszam WOT na ulicach. Oczywiście kucharka nie ma do tego uprawnień, ale przecież nie raz Kaczyński pomijał sądy, by zwrócić się o pomoc do kobiety od kotletów. 

Na dzień dzisiejszy Kaczyński jest pewny wygranej, nie wiadomo tylko jakie uzyska poparcie. Zaryzykuje i na bieżąco będzie reagował. Mając władze będzie zdolny do wszystkiego. Gra idzie praktycznie o być albo nie być. Praktycznie to walka o życie. On wie, że przegrana oznaczać będzie jego polityczną śmierć. Rozliczenia bez amnestii i zrozumienia. To co zbudował do tej pory runie jak domek z kart. Wie także, że gdy straci władzę znajdą się zdrajcy, którzy za mniejszy wyrok będą przeciwko niemu. On się boi rozliczeń, tych wszystkich oskarżeń, upokorzenia. Dlatego zrobi wszystko żeby wygrać i utrzymać władzę. Zrobi wszystko, żeby uzyskać jeszcze więcej niż dzisiaj posiada. 


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale