8 obserwujących
1109 notek
258k odsłon
  78   1

Różaniec i karabin.

Każda despotyczna dyktatura musi mieć swoje posłuszne służby porządkowe, oddziały militarne. Takie posłuszne ramie zbrojne do zadań specjalnych. Finansowane z publicznych pieniędzy. Przykład niejakiego chama i prostaka Bąkiewicza to najbardziej jaskrawy przykład jak można się do władzy przytulić za duże miliony. Oczywiście Kaczyński za miliony oczekuje agresji, demolki, prześladowań i swoistej ochrony Nowogrodzkiej i kościołów. Za swoistą opiekę chamisko dostał i jak za chwile się okaże, miliony złotych. Nic nie ma za darmo, jest obustronny układ, który musi mieć swoje koszty. Bąkiewicz zarabia a Kaczyński ma faszystowską ochronę przed, no właśnie, przed kim.

Bąkiewicz zbudował militarną organizacje do walki z Polakami. Poniekąd zrobił to na polecenie samego Kaczyńskiego, który zachęcał właśnie takich osobników do obrony kościołów. Dał jasny przekaz, że taka organizacja bardzo by mu się przydała. Nie ważne, że chciał i użył tych prostaków do bicia kobiet, gdzie już sam tego fakt, skazuję tych pseudo obrońców do długiej kolekcji damskich bokserów jakich w kaście Kaczyńskiego jest kilkunastu. Oni się wtedy rozkręcali, mając już w planach a w szczególności cham Bąkiewicz dalekosiężny plan na swoją organizacje faszystowską. Potrzebował milionów i je dostał w nagrodę za barbarzyńskie zachowanie wobec kobiet. W trybie a raczej bez żadnego trybu dostał kilka milionów na początek. Po zakupach widać na co poszła owa Kaczyńskiego dotacja. Nie tylko na uniformy wojskowe, jakieś nagłośnienia, nawet samochody nie dziwią, ale co jest istotne to są szkolenia. Szkolenia ze strzelectwa, obrony i walki. To jest właśnie istota tego całego interesu z Kaczyńskim. Same okrzyki czy rzucanie petard to jest stanowczo za mało. Tutaj potrzebna jest brutalna i barbarzyńska agresja w podobnym stylu jaka się dzieje zawsze 11 listopada. 

Dzisiaj Bąkiewicz dostanie miliony dodatkowe na swoją siedzibę. Chcę wybudować twierdze z bunkrem, szybami kuloodpornymi, zabezpieczeniami przed jakimś niebezpieczeństwem z zewnątrz. Ma być to twierdza na miarę jego oczekiwań skąd ma dowodzić swoim wojskiem. Plan umieszczenia strzelnicy ma mu dać dodatkowe  poczucie bezpieczeństwa. To wszystko za publiczne pieniądze, które już dzisiaj są przez niego wydatkowane mało przejrzyście. Zawyżane jest wszystko, wręcz kupowane jakby było ze złota. Taka inwestycja, która ma przynieść korzyść dla swoich.

Bąkiewicz chciał być wielkim patriotą, Polakiem najlepszego sortu, jednak okazał się kimś odwrotnym. On udowodnił bezczeszcząc hymn przez swoje krzyki, wrzaski, że nie jest Polakiem a tym bardziej patriotą. Jest wrogiem, który hymn Polski ma za nic tak samo jak bohaterki Powstania Warszawskiego. Pokazał prawdziwe oblicze chamstwa, pogardy i perfidii. 

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale