7 obserwujących
1119 notek
258k odsłon
  102   0

Morawieckiego ład w ruinie.

Klęska, porażka, totalna ruina tak można określić ład Morawieckiego. Wszystko oprócz podwyższenia podatków, akcyzy przestało praktycznie istnieć. Oczywiście jeszcze zaklina rzeczywistość, że ład zaistnieje i ma się dobrze. Każdego dnia rozdaję papierowe tektury jako forma jakieś wirtualnej gotówki, wykazuje a raczej bredzi o jakiś inwestycjach nawet takich, których się nikt nie spodziewał. Lawina totalnej, chamskiej i oszukańczej propagandy wylewa się z jego ust jak szambo z Czajki. Łże bez mrugnięcia oka wiedząc, zakładając z góry, że owa propagandowa papka, oszustwo jest miłe i chętnie akceptowane przez suwerena. Im jest wszystko obojętne, czy to obietnica nie do zrealizowania, czy też perfidne oszustwo. Ich podnieca, że miliardy bez pokrycia krążą wokół nich. 

Morawiecki przed wywołaniem III wojny światowej, tkwił w przekonaniu, że Unie na tyle okłamie, że jakieś miliardy euro dostanie. Po obiecywał a raczej wirtualnie wtedy rozdał grubo ponad bilion złotych. Szastał pieniędzmi bez opamiętania i umiaru. Każdego dnia ogłaszał coraz to nowe finansowe obietnice. Jednak w pewnym momencie poszło już coś nie tak. Wtedy ruszył z narracja, że miliardy od Unii tak naprawdę nie są potrzebne Polsce. Polska ma gotówki w takim nadmiarze, że to jeszcze od Polski chcą pożyczać pieniądze. No i zaczęło się wydawanie miliardów. Wirtualnych, które są tak naprawdę oszustwem propagandowym. Władza jest tak zadłużona, że w kasie jest nie tylko pustka, ale deficyt sięgający setek miliardów złotych. Ekonomiści coś wspominają o przekroczeniu nawet biliona złotych. Jak widać, wirtualny pieniądz można wydawać w nieskończoność. 

Totalna ruina ładu Morawieckiego będzie dalej oblepiana gównem propagandy. On sobie zdaję sprawę, że znikąd pieniędzy nie dostanie na swój ład. Unia po wypowiedzeniu wojny tylko zaostrzy swoje stanowisko, pożyczka, taka chwilówka z Chin nie uratuję tego planu. Putin z przyjemnością by dał, ale gdy się suweren o tym dowie, może dziwnie to zrozumieć. Tka naprawdę to ład Morawieckiego opierał się na jednym założeniu. To Polacy sfinansują to bankructwo Morawieckiego. Wyższe podatki, wyższa akcyza na paliwo, gaz, alkohol, papierosy, prąd, drożyzna to wszystko ma w jakiś sposób dać władzy jakieś pieniądze. Oczywiście będą to odpowiednio mniejsze, niż chciałby pan i władca z Nowogrodzkiej. Przecież Morawiecki obiecał Kaczyńskiemu 770 miliardów złotych na dalsze funkcjonowanie mafii. Bez pieniędzy oni przestają funkcjonować. Gdy nie mają możliwości zarobkowania są nerwowi, bardziej roszczeniowi w swoich oczekiwaniach. A mafia ma coraz większy apetyt. 

Wielki ład Morawiecki stoczył się na dno, leży i kwiczy. Wielkie obietnice zostaną na papierze. Wydając teraz miliardy a nawet biliony, próbuje Kaczyński i jego funkcjonariusze zaklinać rzeczywistość przed wyborczą. Wiadomo, że już wybory odbędą się najpózniej jesienią dlatego tak bardzo jest potrzebny sukces z miliardami w tle. Teraz już tylko pozostaje utrzymać kurs w wydawaniu coraz większych pieniędzy, żeby ogłupić suwerena na tyle, żeby sobie nie uświadomił nagle, że tak naprawdę będzie sponsorem tego oszustwa zwanego ładem.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale