7 obserwujących
1167 notek
270k odsłon
  84   0

Kaczyński na kolanach.

Czy genialny strateg, wybitny polityk za jakiego jest przez swoich fanatyków uważany Kaczyński, będzie w stanie odbić się od sondażowego dna? Bo jak na razie leci na pysk i zaraz może dupskiem szorować po dnie. Klęczy teraz w swoim upadku tak naprawdę nie mając żadnego planu. Miota się od ściany do ściany, bez żadnego konkretnego celu. Jak widać rzucony pieniądz ciemnocie już nie działa, wręcz są dalsze oczekiwania i żądania. Co sondaż to spadek. I końca póki co nie widać i powstania z kolan tym bardziej. Im dalej w czasie, tym niżej w sondażach.

Oczywiście to nie wina opozycji, że Kaczyńskiemu spada. Opozycja jest cały czas słaba i nawet Tusk nie uczynił zasadniczego cudu, żeby od razu i ogłaszać sukces i zwycięstwo. Tutaj pokora i ciężka praca a nie liczenie, że Kaczyński się za kiwa. To, że upadek zanosi się totalny Kaczyńskiego nic nie ma wspólnego z działaniami opozycji. Ona tkwi i liczy na takowy upadek, bez działania i konkretów z jej strony. Kaczyński sam z siebie osiąga pomału dno sondażowe i jak widać opozycja jest to tego mu niepotrzebna. On nie jedno dno już osiągnął w swojej karierze, więc następne należy mu się bo jak zawsze na to zasłużył. 

Jeśli ktoś myślał a w szczególności sam Kaczyński, że będzie rządził długo i wiecznie to z każdym dnie dostaje na to odpowiedz. Złodziejstwa, oszustwa, hipokryzja, kłamstwa, barbarzyńskie zachowanie, perfidia w narracji, to jakoś było do wytrzymania i suweren to jakoś akceptował. Jednak zakaz całkowity aborcji, śmierć kobiet, czy też galopująca inflacja a w szczególności odrealnienie to przez Glapińskiego już była punktem zwrotnym dla ciemnoty. Nawet kłamliwe zapewnienia, zresztą po raz któryś Sasina, że podwyżki prądu są nic nie znaczące ale jakby co to będą rekompensaty. Dodatkowo zaklinanie rzeczywistości, że jak rosną zarobki, emerytury to muszą wzrosnąć ceny. Tej perfidii już było za dużo. Nawet kościół z pod znaku pedofili dobił władzę swoimi oczekiwaniami. Jest przeciwny, żeby ludzie ginęli w strasznych warunkach na granicy. 

Kaczyński pomału się kończy jako polityk. Gdy przegra, będzie tylko dogorywał politycznie na Nowogrodzkiej. Osamotniony z obawą, że za chwilę, o 6 rano policja zapuka do drzwi, żeby go aresztować. Dzisiejszy upadek przejdzie do historii. Tak jak jego władza zapisze się na czarnych kartach jako największa porażka Polski. 


Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale