Po skandalu dyplomatycznym,wywołanym przez Glińskiego,trzeba sobie zadać podstawowe pytanie. Jaka jest granica obrażania,nie tylko Żydów ale wszystkich wokoło. Czy jakakolwiek istnieje,to druga kwestia. Co takiego musi siedzieć w tych ...głowach,jaka trauma,krzywda zmusza do takich obrazliwych epitetów i stwierdzeń. Chodzi przede wszystkim o ludzi w rządzie,wysokich działaczy pisowskich i czarnego kleru. Zwykły człowiek,fan dobre zmiany,jak małpa będzie powtarzać kretyńskie bzdury wydobywające się jadem z ust pisowskich nielotów i jako zaślepiony fanatyzmem szczepiony jest tylko echem wypowiadanych słów na temat innych ludzi kulturowo zamieszkujących nie tylko Polskie. Nie wystarczą chyba słowa do określenia takiego kretynizmu z drugiej strony normalny człowiek tak się nie wypowiada.
Totalną abstrakcją jest sytuacja,że dobro zmianowcy epitetami obrzucają swoich wrogów politycznych,nie zauważając,że w samym gniazdku pisowskiej władzy,pełno jest osób o żydowskich korzeniach. I co? W naszej politycznej przeszłości i terazniejszości każda władza,w szczególności komunistyczna i radykalna prawica obecna,znęca się w sposób chamski i arogancki nad mniejszościami w Polsce.Więc się pytam Panie Gliński-czy żona pana prezydenta i jego teść to są inni Żydzi niż ci których pan obraża? W swoim rządzie ma pan na pewno osoby w których płynie żydowska krew,więc oni są inni?Lepsi? A tamci to robactwo? Zajrzyj pan,panie Gliński w swoje korzenie rodzinne,na pewno w jakimś stopniu jest pan żydowskiego pochodzenia.Nic nie jest dane na wieczność,także pochodzenie. Osobna kwestia,to próba kwestionowania swojej wypowiedzi po fakcie,że zostało to wszystko wyrwane z kontekstu,zmanipulowane lub nawet,że nie padły takie słowa. Dno jest dnem i przestań pan kopać dalej.
Takie przyzwolenie wynika też,z aprobaty ludzi których głos liczy się w Polsce.No,może jako głos w debacie.Mianowicie,czy pan prezydent stanął w obronie swojej żony i córki,gdy Gliński znęcał się słownie nad Żydami? Gdzie się wtedy podział,co zrobił?Gdyby ktoś obrażał moja zonę,a miałbym takie pewne możliwości jak prezydent,ostro bym zaprotestował nie przebierając w słowach. Nie masz jaj Duda,nie masz ich,to nie jesteś facetem. I nie przyjmuje wyjaśnień,że elektorat by tego nie zrozumiał,bo sam nienawidzi Żydów. Nie ma tolerancji dla rasizmu pod każdą postacią.Jeśli tego ludzie nie przyjmują do wiadomości,to obrażają Jezusa,który też był Żydem.Nawet gdy dacie mu obywatelstwo polskie,to i tak w jego żyłach będzie płynęła żydowska krew.Więc uważajcie,bo jak tak dalej będziecie rasistami,to wasz litościwy Jezus zejdzie z krzyża i kopnie was w dupę.


Komentarze
Pokaż komentarze