Co by było, gdyby w ostatnich wyborach brały udział same baby? Proszę bardzo:
To, co kierowało wymienionymi w tekście paniami, jest zrozumiałe. Jedna z nich nieco mnie jednak zaskoczyła, gdyż wspomniała, że dla niej najważniejsza jest ojczysta kultura, czyli tzw. polskość. Tylko jaki wpływ będzie miał na to pan Nawrocki??? Tradycja, wiara i obyczaje są kształtowane ODDOLNIE. Nie ma większego znaczenia, co „promuje” jakikolwiek polityk, gdyż prestiż tego zawodu jest dość niski. Kto nie był wcześniej głęboko wierzącym patriotą, ten raczej nim nie zostanie tylko dlatego, że takowym jest nasz prezydent. Równie dobrze można by wierzyć, że USA pod wodzą pana Trumpa stanie się na powrót krajem chrześcijańskim.
A skoro taki Carcajou chciałby dodatkowo zapraszać do Polski setki tysięcy Hindusek, co by nasi samotni kawalerowie zyskali potulne partnerki – a przecież wiadomo, że niepracująca matka spędza więcej czasu z dziećmi – to jaką przyszłość miałaby nasza kultura pod wodzą (takich) konserwatystów? :)



Komentarze
Pokaż komentarze (66)