Emocje zawsze chyba wygrywają z rozumem, zwłaszcza gdy dochodzi do czegoś paskudnego. Oto bowiem nasz nieoceniony bloger ZetJot wszystkich głosujących na Koalicję w październiku 2023 roku obarcza moralną odpowiedzialnością za zagadkową śmierć niemowlęcia w Warszawie:
Stała się ogromna tragedia, jak zawsze w przypadku czyjejś niezawinionej śmierci. Mamy tutaj masę pytań i jeszcze więcej domysłów: dlaczego babcia i prababcia nie mogły zaopiekować się maluchami, dlaczego je rozdzielono, gdzie i jako kto pracuje ojciec dziecka, że miesiąc po tym strasznym wypadku nie wrócił do domu, jakie są procedury w policji, że zastosowano takie zabezpieczenia, etc. Czy jednak ci, którzy podobnie jak bloger ZetJot ciskają gromy na obecną władzę, naprawdę wierzą, że takie sytuacje nie mogłyby się zdarzyć pod innym rządem? Że sądy i policja dwa lata temu zachowywały się wobec skazanych szlachetniej? Nie wiemy nawet, czy rzeczywiście doszło do błędu w opiece, jak to sugeruje bloger ZetJot.
Natomiast prawicowy portal pch24.pl przedstawia bliżej kulisy zatrzymania matki:
Jeśli doszło do jakichś nieprawidłowości (np. niepotrzebnego upokorzenia kobiety podczas pogrzebu), to powinien się tym zainteresować RPO. Co do zgonu niemowlęcia, to „Sprawą ma zająć się w przyszłym tygodniu sejmowa Komisja do Spraw Dzieci i Młodzieży.” Może więc warto poczekać z wydaniem sądu, kto zawinił?



Komentarze
Pokaż komentarze (127)