Po co ludzie biorą/przygarniają/adoptują zwierzęta? Po co im psy, koty, świnki morskie, króliki, a może nawet gady, płazy czy rybki? Nie piszę tu o zwierzętach pracujących czy zjadanych, tylko o takich do...
No właśnie, do towarzystwa! Nazywamy je zwierzętami towarzyszącymi. Ale dlaczego ludzie pragną akurat towarzystwa zwierzaków? Dlaczego wolą zwierzęta od własnych dzieci?
Ciekawie pisze o tym portal pch24.pl, aczkolwiek skupia się wyłącznie na psach:
Czy faktycznie uczłowieczamy zwierzęta? Czy faktycznie pies zastępuje nam potomstwo? I czy faktycznie poniżamy człowieka, przypisując naszym milusińskim emocje, a nawet rozum?



Komentarze
Pokaż komentarze (39)