Proponuję poświęcić niecałe pół godziny na nostalgiczną podróż do lat 90-tych XXtego wieku, kiedy to pewien osobnik bawił nas swoją uroczą nieporadnością połączoną wszakże z iście chochliczym sprytem:
A przy okazji – to staromodne wykończenie wnętrz, te toporne meble, te słodkie domowe drobiazgi typu zegar naścienny, lampka na komódce czy wreszcie typowo brytyjski akcent: zdjęcie rodziny królewskiej... :) Czy ktoś jeszcze tak mieszka (u nas bądź w Anglii)?
Haniebny powrót po wcześniejszym zadeklarowaniu się, że nigdy tu już nie wrócę. :/
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości