Polacy to głupcy- w naszej historii przekonaliśmy się o tym niejednokrotnie. Sarmackie kłótnie doprowadziły do zaborów, słabość elit do dominacji radzieckiej, a kolesiostwo do gangreny postkomunistycznej jaka toczy polskie życie publiczne po 89 roku.
Dzisiaj wypłynęła wiadomość o tym, iż niemiecka partia CDU postanowiła przekonywać do głosowania na nią w eurowyborach hasłem "Potępić wypędzenia". Właściwie słowo wypędzenia powinno się znaleźć w liczbie pojedynczej, gdyż chodzi tu o niemieckie wypędzenie. Hasło eufemistyczne, sprytnie skonstruowane, a w gruncie rzeczy jasno wymierzone przeciwko Polsce. Niestety samozwańcze polskie elity dały się nabrać, lub celowo nabrały się na ten zmoderowany antypolski przekaz. Otóż oglądałem w TVN24 program "Skaner polityczny", w którym rozmawiało dwóch dziennikarzy. O Lizucie z Gazety Wyborczej nie będę wspominał, gdyż nie warto. Straciłem całkowity szacunek do drugiego z nich mianowicie Cezarego Michalskiego, który wprawdzie coraz bardziej poddawał się w swoich rozmyślaniach propagandzie "polityki miłośći", lecz teraz jawnie skrytykował polityków, którzy ostro odpowiedzieli na ataki CDU. Mowa oczywiście o Jarosławie Kaczyńskim, który w przeciwieństwie do Bronisława Komorowskiego jasno nazwał działania niemieckiej partii jako niedopuszczalne.
Polska to również papuga Europy-było tak zawsze i niewiele się zmieniło. Nasi politycy boją się nastawiać karku, żeby przypadkiem nie powiedzieć czegoś niezgodnego z linią europejskiej poprawności politycznej. Ale jakimi motywacjami kierują się dziennikarze? Czyżby tylko owczy pęd i kreowanie fałszywych pojęć solidarności europejskiej? Kryzys pokazał, że nie ma solidarności europejskiej, a Polska może liczyć tylko na siebie. Historia potwierdza moje tezy, tak było przed 2 wojną światową tak było po wojnie i tak jest teraz. A przypominanie Niemcom kto jest odpowiedzialny za największe zło w historii ludzkości nie jest graniem na resentymentach, a pilnowaniem swojego interesu narodowego.


Komentarze
Pokaż komentarze