Dzisiejsze wyniki wyborów pokazały trzy sprawy. Będzie 2 tura, prawdopodobnie wygrana przez Komorowskiego. Elektorat Jarosława Kaczyńskiego jest i będzie coraz silniejszy, bo jak historia pokazuje elektorat PiS to najsilniej zmotywowani i śwaidomi swych poglądów ludzie. Ludzie, którzy dostrzegli, że coś jest nie tak z tą Polską pod rządami PO. Jest strasznie ciężko dokonać dogłębnej analizy rzeczywistości i wyzbyć się PR-u serwowanego przez media. Jeśli się tego dokona, to nigdy nie pozostanie się po stronie Platformy. Dlatego ludzi, którzy zdecydowali się zagłosować na Jarosława Kaczyńskiego będzie przybywać. 33-35 procent jako stały elektorat, to całkiem pokaźna liczba. Trzecia kwestia, to koniec Bronisława Komorowskiego i Donalda Tuska. Jeśli Komorowski wygra te wybory to paradoksalnie PO zakończy swój żywot wcześniej, pokazując w całej okazałości nieudolność i nieumiejętność rządzenia. Jeśli wygra Kaczyński, to żywot Tuska przeciągnie się w opozycji jeszcze następną kadencję. Żegnaj Bronisławie żegnaj Donaldzie.
PS. cieszy również przyzwoity wynik Korwina-Mikke, powoli odczarowywany jest jego kłamliwy obraz wykreowany przez media.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)