Leszek Karpiński Leszek Karpiński
38
BLOG

Kasa misiu kasa.

Leszek Karpiński Leszek Karpiński Polityka Obserwuj notkę 1

Wszystko wiadomo. Złapano i doprowadzono siłą do prokuratury Janusza W albo inaczej W tudzież wielkiego W. Wszyscy komentatorzy dziwili się. Ale nie dlatego, że go złapano tylko dlatego, że stało się to tak późno. Każdy przy zdrowych zmysłach wiedział o przeszłości W. Pokazywał się w roli cudotwórcy, kiedy wygrał z Wisłą 6 do zera i tym samym zapewnił sobie tytuł mistrza, później zresztą odebrany, ale winnych nie znaleziono. Jego ulubionym i sławnym powiedzeniem było " Kasa misiu kasa", którym zjednywał sobie nie tylko działączy PZPN, ale również polityków wielu środowisk. Zostawmy Janusza, poradzi sobie.

Bardziej irytującą sprawą są wypowiedzi przyszłych kandydatów na prezesa PZPN. Otóż niejaki Zbigniew Boniek mówi wprost broniąc W. : Nie ma dowodów nie ma winnego. Cóż Zbigniewa miałem za porządnego człowieka, ale okazało się, że to jedna sitwa. Nie ma złudzeń, swój będzie bronił swojego. Chociaż mówi się jakoby Zibi nie miał szans na sukces w elekcji, to pozostaje nam do wyboru sympatyczny "Zdzisek" czyli Zdzisław Kręcina. Ten jegomość zwany szarą eminencją PZPN oczywiście murem stoi za W. Jest zresztą jego kolegą z ławy oskarżonych, co oczywiście nie przeszkadza mu w dalszym kandydowaniu na fotel szefa złodzieji.

Pozostaje pytanie: czy Polska może mieć normalną piłkę? Przy podejściu leśnych dziadków i opcji "wszyscy biorą to ja też", chyba nie. Remedium na zło? To nie krzykacz Tomaszewski, który gada, gada i gada. To nie Boniek ani Jagodziński. Według mnie to odważny minister sportu, który nie ugnie się pod presją FIFA. 

Nie interesuje mnie dyskusja z ludźmi, którzy cały swój pogląd na świat przyjęli biernie od swoich autorytetów. Wybaczcie wolę dyskutować z oryginałem nie z kopią. Mistrzowie: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka