-Wykonaliście tytaniczną pracę. Widzę jednak dwa zagrożenia- mówi "Newsweekowi" słynny amerykański politolog Francis Fukuyama, którego dziennikarze zapytali o przyszłość Polski.
Według Fukuyamy na Węgrzech jednym z głównych narzędzi rządu jest ksenofobia i nienawiść do Europy.
- W Polsce wygląda to lepiej - antyliberalny nurt uosabia jedna partia, która nie sprawuje władzy. Na razie udało się wam utrzymać populizm pod kontrolą. Ale kryzys w Europie będzie się zaostrzał i problem może powrócić - prognozuje.
Pytany o drugie z zagrożeń, wskazuje na kwestie gospodarcze.
- Radzicie sobie naprawdę dobrze dzięki niskim płacom i zamówieniom z Niemiec. Ale to nie będzie trwać wiecznie - bez innowacji wasza gospodarka stanie w miejscu- twierdzi w rozmowie z "Newsweekiem".
Fukuyama dodaje również, że Polacy zamiast patrzeć w przeszłość, powinni jak najszybciej zastanowić się nad tym, co dalej.
Dobrze że wreszcie wiemy dzięki czemu radzimy sobie dobrze :)
O Unii:
Fukuyama pytany o prognozy dla Unii Europejskiej, odpowiada, że Unia powinna się szybko zrekonstruować.
- Musi wyciągnąć wnioski z klęski euro, które od początku było pomyłką - zaznacza. Podkreśla, że przez ostatnie lata Unia Europejska była projektem napędzanym wyłącznie przez elity. - Organizowano co prawda referenda, ale gdy ludzie odrzucali proponowane rozwiązanie, organizowano nowe. Do skutku. To nie ma wiele wspólnego z demokracją. Dlatego UE, która miała budować zaufanie między państwami, w coraz większym stopniu produkuje wzajemną niechęć. Narzucanie wszystkiego z góry sprawia, że prawicowy populizm jest w Europie coraz silniejszy -mówi.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)