Tak już jest na tym świecie, że jak ktoś otwiera jakiś np. nowy lokal gastronomiczny, aptekę czy sklepik, w niedługim czasie ktoś inny wpada na podobny pomysł i otwiera w okolicy konkurencyjny lokal.
Nie inaczej dzieje się i w tym przypadku. Dopiero co powstało miejsce Post-it-note do prowadzenia luźnych rozmów blogerów i komentatorów nie związanych z konkretnymi wpisami na blogach, to konkurencja nie śpi i niniejszym otwiera nowy lokalik w postaci Kawiarenki Tete-a-Tete - przytulnego miejsca do prowadzenia swobodnych pogawędek, dla wyciszenia emocji i czystego relaksu.
Konkurencja taka jest ze wszech miar pozytywna, bo kreuje konkretne potrzeby spędzenia wolnego czasu i daje możliwość wyboru miejsca, osób i tematu, na który w danej chwili toczy się rozmowa. Bo co to byłoby za życie, gdyby w każdym mieście był tylko jeden, jedyny nawet najbardziej sympatyczny lokal?
Aby atmosfera tutaj była odprężająca, pragnę zaserwować gościom muzykę do słuchania w trakcie pobytu, więc uprzejmie proszę o stosowne propozycje. Jeśli nie zostaną zgłoszone, zaproponuję coś od siebie.
Mam nadzieję, że goście polubią Kawiarenkę Tete-a-Tete i będą tu wpadać, tak przelotem na małe co-nie-co, a ja ze swej strony postaram się stworzyć tu przyjemny nastrój.
Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do odwiedzin,
Szefowa Kawiarenki



Komentarze
Pokaż komentarze (46)