UWAGA
Można oddać tylko jeden głos na tylko jednego autora.
Głosowanie nie dopuszcza powtórzeń!
Z uwagi na piękną pogodę
przedłużam głosowanie do godziny 21.00
i wtedy ogłoszę laureata Konkursu wybranego przez szefostwo Kawiarenki i okaże się, kto zdobył uznanie publiczności.
Przepraszam za tę zmianę.
Szefowa Kawiarenki
******************************************************************
Stoi przede mną świeżo nalana,
Kawa, prawdziwa. Na stół podana…
Czarna dama.
Stoi i aromatem swym kusi,
Pewnie niezwykle mocna być musi…
Uff, jak gorąca!
Ach, jak pachnąca!
I jak czarownie parą dymiąca!
Jej pianka skrzy się, ciepło paruje,
Para się sennie wije i snuje…
A skąd ta piana?
Rzecz niezbadana,
Lecz dla efektu jest pożądana.
Do tego jakże ponętnie wabi,
Choć bywasz silny, tu będziesz słaby...
I choćbyś bronił się z całej siły,Myśl o niej sprawia dreszcz ciała miły…
I choćbyś nie wiem jak się opierał,
Przegrany jesteś tu, jak cholera…
Najpierw powoli do ust ją podnoszę,
Bo pić w pośpiechu kawy nie znoszę…
I delektuję się jej widokiem,
Czuję ją w nozdrzach…
I pieszczę wzrokiem…
O, co za boski napój z tej kawy!
Nie, nie zakończę szybko zabawy,
Więc ją odstawiam..., bo choć spragniony
I niecierpliwy, i wytęskniony
Jestem jej smaku i aromatu,
Nie chcę zbyt szybko doświadczyć jej braku…
Siedzę przy stole. Naprzeciw - ona.
Czarna, pachnąca i lekko spieniona…
Kochanka wyśniona.
Stoi i czeka, czernią czaruje…
Serce moje przyspiesza, wariuje,
A co za żądze szarpią me zmysły
W głowie się roją szalone pomysły...
Stoi i całą uwagę mą skupia.
I myśl się taka kołacze niegłupia:
Chciałbym zatopić się w tobie do dna,
Tak jak cię wielbię i pragnę do cna…
To ode mnie, oczywiście poza ogłoszonym konkursem. Wyszedł mi chyba niechcący... erotyk ;). Zapraszam wszystkich do twórczej zabawy...
Szefowa Kawiarenki
Pod poprzednimi notkami uroczyście ogłosiłam
KONKURS NA WIERSZ O KAWIE
Uprzejmie proszę o zgłaszanie swoich własnych utworów w postaci
wierszy i wierszyków - fraszek i limeryków
do niedzieli do godziny 17.00.
O godzinie 18.00 nastąpi rozstrzygnięcie konkursu.
Przewiduję nagrody (wirtualne)…
A więc Drodzy Goście – do piór i klawiatur !
* * * * *
A ja, Szefowo, w tej sprawie,
Że wierszyk mam krótki o kawie…
Kawa najlepsza jest z rana,
A z mlekiem najbardziej udana,
Irlandzkiej nie pijam, gdyż whisky,
Nie znoszę już od kołyski…
Gorącą za to jestem fanką,
Picia cappuccino z pianką…
Upałem gdy bywam znużona,
Lekarstwem jest kawa mrożona…
Zimą bez większej obawy,
Dolewam ciut rumu do kawy…
2008-07-01 02:42 JAGA
Pewna Madame z Warszawy
Miała dosyć nudnej zabawy.
Znalazła przytulne ustronie
W Igora Jankego salonie.
Wszyscy biegną spróbować jej kawy.
2008-07-01 11:52 Katrine*
Swojski ziemniak - Polakom na pozór odwieczny -
Z dala musiał przypłynąć do ojczyzny nowej
Zanim stał się w niej królem posiłków bezsprzecznym
(A bez niego - ach, czymże byłyby schabowe!)
Dzisiaj wszelkich jest stanów codzienną potrawą;
Nie on jeden wszelako - podobnie jest z kawą,
Bo potrzeba nam było wiedeńskiej odsieczy,
Aby kawę powitać w Pospolitej Rzeczy.
Kawa! Ale nie żadna zbożowa zwodnicza
Ta jest dobra dla dzieci; niech mają gówniarze
Skromną kawy namiastkę; ja zaś wam zaparzę
Inną kawę - prawdziwą; tą od Mickiewicza!
Niech daruje ten żarcik czytelnik łaskawy
Oryginał - po prawej bez trudu znajdziecie,
Ja zaś tyle wam mogę rzec w temacie kawy,
Że najlepsza jest polska kawa w całym świecie!
Nie ma nigdzie wspanialszej niźli w Polsce kawy;
W polskich domach od czasów wiedeńskiej przeprawy
Jest niewiasta, co pieczę ma nad tym naparem,
Nazywana kawiarką. Ta z najlepszych ziaren,
Które z miasta sprowadza, sposobem tajemnym
Umie napój przyrządzić niby węgiel ciemny,
Lecz przejrzysty jak bursztyn, niezrównany w smaku,
Woń mający cudowną i gęstość dwójniaku.
Bardzo ważna dla kawy jest śmietana świeża;
Po tę codzień kawiarka do mleczarni zmierza
Wczesnym rankiem, gdy na wsi łatwo o śmietanę;
Później sama rozlewa – każdej z filiżanek
Do własnego garnuszka, aby każdy z gości
Wedle gustu jej dodał – w stosownej ilości.
Tyle drobnej przeróbki klasyki gatunku.
Na tym kończę, bo oto czuję woń przyjemną
I nie mogę się pozbyć wrażenia, że trunku
Rzeczonego niespieszne sączenie przede mną!
2008-07-01 22:02 Piotr Tadeusz Waszkiewicz
Chcąc uczestniczyć w zabawie
Niełatwe to przyznam wyzwanie,
Rozmyślam jak tutaj o KAWIE
Wiersz sklecić i… zyskać uznanie.
Do pięknej kształtem filiżanki,
Z kruchej, starej porcelany,
(Prezentu, sprzed lat, koleżanki)
KAWOWY napój już wlany…
Do tego dzbanuszek śmietanki,
I szczypta wanilii do smaku,
Na wierzchu czapeczka z pianki.
By nie cierpieć rozkoszy braku.
Aż w końcu już bez żenady,
Dla czystej euforii zmysłów,
Posypka z wiórków czekolady,
I na wiersz szukam pomysłu…
Lecz dziś mnie zawodzi natchnienie,
Myśli gdzieś błądzą w nieznane,
Aż nagle powraca wspomnienie,
Z pamięci dotąd wymazane…
Pamiętam najgorszy dzień w roku,
Od rana się wszystko sypało…
Zaspałam. Spóźniona, w amoku
Pędziłam, lecz jakby to mało…
Gdy wreszcie na auto znalazłam,
Wśród innych wąską szczelinę,
Biegnąc… obcas złamałam,
Któż widział wtedy moją minę…?
„Czy worek nieszczęść od rana
Jest tylko dla mnie stworzony?”
Wbiegłam do firmy zdyszana,
Lecz pech mój nie był skończony…
Bo winda się silnie zatrzęsła,
Zgrzyty wydając niemałe,
Ciemność i cisza zaległa.
Utkwiłam w windzie na stałe…
Gdy po dwóch godzinach bez mała,
Zostałam już uwolniona,
Przyjemność mnie wreszcie spotkała,
Kawa świeżo zaparzona…
I z każdym łykiem tej KAWY,
Wracała mi radość życia,
Bo w świecie nic nie ma lepszego,
Niż mocna KAWA do picia…
07-22008-07-01 23:33 JAGA
Kakao nie piję, nie znoszę herbaty
amatorom soków spuszczam tęgie baty
Mleko mnie uczula, alkohol odrzuca
Tylko kiedy ziarenka do ekspresu wrzucam
Wodę kiedy gotuję uśmiecham się ino
i z pianką lub bez pianki piję CAPPUCCINO!
2008-07-02 10:00 Sosenka
Raz na Korfu, wyspę grecką
kawę przywiózł ktoś turecką
choć się krzywili
wszyscy ją pili
i starzec, i małe dziecko.
2008-07-02 19:31 mefistofeles
Dziwni ludzie są na świecie,
Pewnie o tym wszyscy wiecie,
Ja przypadek znam ciekawy,
Co nie pija wcale kawy.
Oryginalna to osoba
Dzień i noc, za dobą doba,
Ona kawę ignoruje,
Ani kropli nie spróbuje.
Lecz pewnego dnia – odmiana,
Widzę - jakaś roześmiana,
Cała jakby promienieje,
Raz po raz - z niczego śmieje…
Pytam grzecznie i nieśmiało:
Powiedz, co się tobie stało?
Ach, nic! Proszę, bez obawy,
Dziś wypiłam już… dwie kawy!
2008-07-02 20:28 Anita
Był lampart, co mieszkał w północnej Botswanie
Murzyna pożerał co dzień na śniadanie
Gdy dano mu kawy
On stał się łaskawy
I w piątki bierze na wstrzymanie
Raz pewien łapserdak co mieszkał w Tulonie
Zwykł kawę swą trzymać w ozdobnym wazonie
A w kawie dwie róże
Herbacia-ne duże
Wy jednak nie czyńcie tak, o nie!
Był pewien Japończyk mieszkaniec Kijoto
Co sake popijał z ogromną ochotą
Gdy kawę pokochał
Rzekł sake: „wynocha!”
I stwierdził, że wprzód był idiotą
Był pewien don Pedro, co żył w Barcelonie
I winem omamić powabną chciał donię
Lecz ta czarnowłosa
Wolała młokosa
Co z kawą przychodzić zwykł do niej
2008-07-02 20:44 Piotr Tadeusz Waszkiewicz
Pewien zaradny z Zakopanego kaowiec,
Sprowadził zza morza kawowiec.
Choć go pod kloszem miał,
Krzaka nie uchował,
Bo nie przewidział apetytu owiec…
Pewien agent CIA z Ameryki,
Pisywał przy kawie limeryki.
A inni nieugięci,
Też z CIA agenci,
Przy nim to zwykłe tetryki…
2008-07-02 22:17 JAGA
kawę do salonu politycznego,
wniósł ktoś razu pewnego
z początku aromat nieśmiało się niósł
wnet jednak jak na szefowej kawiarenki gust
całkiem spory zastęp jej miłośników rósł
nic więc dziwnego że z wieczora i z rana
schodzili się tu różni miłośnicy kawy przyrządzania
z lewa czy z prawa z centrum czy z flanek
wszystkie polityczne spory łagodził aromat z filiżanek
wszyscy piją w spokoju i zgodzie
zapominając na chwilę o swej partyjnej modzie
bo kawa tego właśnie wymaga
by ją pił nie byle jaki polityczny łamaga
a kto kawy smaku nie zaznał ni razu
ten nie otrzyma tutaj dalszego drogowskazu
2008-07-02 23:28 partyzant
Lepiej pić o świcie kawę
Niźli jeździć przez Oławę
**
Kto mi powie, że u Włochów
Kawa lepsza niźli u nas
Temu wyrwę włos po trochu
Pod mieszkaniem imć Jastruna
2008-07-03 01:44 Piotr Tadeusz Waszkiewicz
Lepiej, gdy się w górach potknę
Niż zapomnę wypić mokkę.
2008-07-03 08:53 Sosenka
Niźli pijać kawę z miętą
Lepiej kawę pić rozpustną
Niż gdy nam nią w oczy chlusną
Lepiej pijać cappuccino
Niż być w rządzie ze Schetyną
Lepiej kawę pić mrożoną
Niźli śpiewać uni sono
Lepiej się pożegnać z światem
Niż mieć przepis zły na latte
Lepiej bywać w kawiarence
Niż na dworcu marznąć w ręce
Lepiej pijać tanie wino
Niż tandetne cappuccino
Lepiej głowę oddać katom
Niż u Staszka pić macchiato
Lepiej wyzbyć się nadziei
Niż pić kawy bez kofein
Lepiej wodę pić na Marsie
Niźli kawę kupić w Warsie
Lepsza chyba już mogiła
Niż ta kawa, którą piła
Lepsza dwója z filozofii
Niż łotewska irish coffe
Lepiej chyba zginąć marnie
Niż na Bronxie mieć kawiarnię
Lepsza kawa po turecku
Niźli przyjaźń po radziecku
Lepsze są już brzydkie Chinki
Niźli krztynki kawy Inki
Lepiej kłaniać się Arabom
Niż popijać kawę słabą
Lepiej żonę mieć posłankę
Niźli potłuc filiżankę
Lepszy pewnie mąż senator
Niż pić kawę wraz z herbatą
Lepiej w Sejmie być marszałkiem
Niż nie lubić kawy całkiem
Lepiej być z Lepperem na ty
Niż spodeczek mieć szczerbaty
LEPSZA KAWA
NIŻ WISŁAWA!
2008-07-03 11:15 Piotr Tadeusz Waszkiewicz
Pewni mnisi gdzieś w Nepalu
Super kawę wciąż sprzedają
Filiżanka - dwieście dolców
Kiedy spyta się ktoś w końcu
Czym ta różna od tej taniej
To odpowiedź wnet dostanie
Kawa za dolarów cztery
To ta sama - będę szczery
Co ta za dolarów dwieście
Zawsze znajdzie się ktoś w mieście
Kto tę kawę drogą kupi
Mędrzec to czy jednak głupi?
2008-07-03 11:26 gschab
Lepiej wypić z mlekiem Inkę
Niźli zalać pieczeń winkiem.
2008-07-03 19:50 Sosenka
Lepiej z jabłkiem zjeść robaka
Niż pić kawę u Starbaka
Lepiej z fizy dostać zero
Niźli pijać kawę w Nero
2008-07-03 20:29 rapunzel
Lepiej solo kawę pić,
niż bez kawy w parze żyć...
Lepsze kawy są trzy ziarnka,
niż być... narzeczoną Jarka.
Lepsze z kawy popłuczyny,
niż odmowa bez przyczyny.
Lepszy rym o kawie mierny,
niż narzeczony niewierny....
2008-07-03 20:49 Anita
Kawo! używko moja!
Choć kocha cię ludzi mrowie
wielu to zdrowiem przypłaci
Ile cię trzeba słodzić,
ten tylko się dowie, kto cię wypił.
Zaś smaku twego w całym aromacie
ten tylko zazna, kto zapłaci za cię
2008-07-03 22:55 unukalhai
pewien kawy wielki fan
wypił jej raz cały dzban
dwa dni zasnąć nie mógł wcale
bawił się jednakże doskonale
bo choć kawa na nogi nie stawia
cała na tym polega zabawa
że się wierzy że tak właśnie jest
2008-07-03 23:33 partyzant
Lepsza fusów z kawy szklanka
niż o seksie pogadanka...
Lepiej pypeć mieć na nosie
niż popijać kawą prosię.
Lepiej kawę mieć z termosu
niż mieć święta bez bigosu...
2008-07-04 00:07 JAGA
Kawa zaproszenie do romansu
Przelotne spojrzenie , błysk oczu
Krótkie wezwanie " może na kawę"
Reakcja uśmiech " OK o 17.00 Cafe"
Weszła w półmroku witryny oblana blaskiem
światła z baru.
Powitanie " Czeeeść"
Odpowiedz " Buziaczki" i delikatne musniecie "cmok"
O potem kawa
parująca aromatem słońca
delikatnością mleczka
subtelnością goryczy
O poranna kawa
delikatna z kakao i odrobiną kardamonu
osłodzona całusem
filiżanka na tle pościeli i nagiego torsu
osłodą jest słodycz ust.
2008-07-06 8.27 Wojciech Stefan Jaroń "KEJOW"



Komentarze
Pokaż komentarze (3)