O usprawiedliwienie proszę, bo warunki były naprawdę ciężkie - nie o przeszkadzającym "rąbku sukni" mówię, ale o wietrze i ulicznym hałasie. No i temat z "Różyczki" nieco zagoniony na końcu się pojawił, bo jak zobaczyłem czarne chmury, to odruchowo, chciał nie chciał, gnałem żeby przed deszczem skończyć.
Słowa uznania należą się panu Grzegorzowi z Solidarnych 2010. Bez jego energi, entuzjazmu i bezwarunkowej chęci działania ani poprzedni, ani ostatni występ nie udałby się. Dziękuję.
linki:
http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=567
http://poloniada.salon24.pl/340503,solidarni-2010-koncert-wieczorny
http://solidarni2010.pl/n,1006,8,kayan-minikoncert-przed-namiotem-solidarnych2010-7092011.html


Komentarze
Pokaż komentarze (9)