Nie tylko Kazachstan
Blog jest pokłosiem moich zainteresowań związanych z Kazachstanem i Azją Środkową oraz zagadnieniami migracyjnymi, ze szczególnym uwzględnieniem repatriacji.
3 obserwujących
33 notki
21k odsłon
472 odsłony

Kazachstan: Polonia znika ze statystyk

Wykop Skomentuj

We wrześniowym raporcie Centrum Europy Wschodniej i Studiów Międzynarodowych (ZOIS) dotyczącym tożsamości mieszkańców Kazachstanu znalazło się kilka zestawień statystycznych, a jedno z nich mówi wiele o dzisiejszej pozycji tamtejszej społeczności polskiej (czy raczej polskiego pochodzenia). 

Otóż, w roku 1989 Polonusów żyło w Kazachstanie 59 321, co stanowiło 0,4 procent populacji tego kraju. Dziś „naszych” jest tam 29 728, czyli 0,16 procent obywateli. Dla porównania, mniejszość niemiecka liczyła w 1989 roku 946 967 osób (5,8 proc. populacji), a dziś zamyka się w liczbie 176 107 (0,95 proc. populacji), czyli jest ich mniej o 770 860 tys. ludzi. Polaków ubyło z Kazachstanu w omawianym okresie 0,24 procent populacji kraju, a Niemców 4,85 procent. W zestawieniu obu nacji - Polaków nadal pozostaje jakieś 50 procent z liczby początkowej (z 1989 r.), a Niemców niespełna 19 procent. Dlaczego? Poza oczywiście czynnikiem naturalnym oraz ogólnie wyższą liczbą Niemców mieszkających w Kazachstanie, Niemcy mieli do zaoferowania swoim rodakom kompletny, rzetelny program repatriacyjny. Polska, mimo różnych prób, politycznych deklaracji i zmian prawnych, nie jest w stanie zaoferować kazachskiej Polonii czegoś adekwatnego. W relatywnej skali populacyjnej oczywiście.

Co do liczb dodam tylko, że dane kazachskie podają mniejsze wartości odnośnie liczebności Polonii w kolejnych latach, niż polskie informacje medialne oraz te przywoływane przez przedstawicieli rządu. Zwykle mówi się o 34-35 tysiącach Polonusów w Kazachstanie. Cóż, taka liczba (dokładnie 34 057, czyli 0,2 proc. populacji kraju) wynikała z danych spisu narodowego przeprowadzonego w roku... 2009. Dziś jasne jest, że liczba ta jest mniejsza, ale nie jest to, niestety, w pełni zasługa programu repatriacyjnego polskich władz. Polonusi roztapiają się w społeczeństwie kazachskim, co oczywiście w aspekcie demograficznym nie może dziwić.

Dziwi natomiast deklaracja rządu wyartykułowana ustami ministra bez teki Michała Dworczyka (współautora ustawy o Karcie Polaka), który podczas konferencji prasowej 4 września powiedział tak:

Wprowadziliśmy w 2007 r. ustawę o Karcie Polaka, ta ustawa została znowelizowana w roku 2016, żeby ułatwić i wzmocnić kontakt rodaków z Polską. Teraz rozpoczynamy prace nad kolejnymi rozwiązaniami, dzięki którym na terenie naszego kraju będą mogli spokojnie osiąść potomkowie mieszkańców I i II Rzeczypospolitej.

Nie można odmówić ministrowi zaangażowania w sprawy Polonii i podejmowania działań na rzecz poprawy jej sytuacji, tam gdzie sytuacja tego wymaga, jednak składanie takich deklaracji w sytuacji nierozwiązanego wciąż problemu repatriacji, to odważna szarża. Po co składać takie obietnice, skoro od lat żadnemu rządowi nie udało się zaprosić do Polski na pobyt stały deklarowanej na początku każdego kolejnego roku liczby repatriantów. Ze swoich deklaracji w tej materii wywiązywały się na ogół gminy biorące udział w programie repatriacji, ale kolejne ekipy rządowe nie.

Tak przy okazji, ciekawe, czy próba realizacji obietnicy nie będzie wymagała zmian w niedawno (2017) nowelizowanej ustawie o repatriacji. Dokument zakłada bowiem, że o repatriację do Polski ubiegać mogą się osoby, których „przynajmniej jedno z rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków potwierdziło swoją przynależność do Narodu Polskiego” (Dz. U. nr 106, poz. 1118). Mam wrażenie, że w przypadku potomków Polaków z obszaru I RP powoływanie się na pradziadków, dziadków, a nawet rodziców, może być kłopotliwe. Zatem taki przedział pokoleniowy nie będzie brany pod uwagę. Dlaczego więc miałby obowiązywać repatriantów z Azji poradzieckiej? Takie ograniczenie oznaczałoby nierówność wobec prawa do powrotu. Oczekuję raczej usunięcia tego fragmentu z ustawy repatriacyjnej lub zastąpienia tej ustawy w całości nowym zapisem prawnym o „powrocie” do Polski.

Źródła (dostęp 10.09.2020):

Eschment B., Sutormina T., Kazakh and/or Kazakhstani? The national identity of the Republic of Kazakhstan and its citizens, ZOIS Report nr 4/2020
https://stat.gov.kz
https://www.rp.pl/Polityka/308259949-Repatriacja-sie-slimaczy-mimo-obietnic-rzadu.html
https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C711055%2Cdworczyk-rzad-pracuje-nad-uproszczeniem-procedury-osiedlania-sie-potomkow


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo