khamul khamul
42
BLOG

O Powstaniu słów kilka

khamul khamul Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 3

Powstanie Warszawskie to jeden z najbardziej znanych wydarzeń polskiego udziału w II wojnie. Bardzo dobrze wpisuje się w długą tradycję zbrojnych wystąpień przeciwko agresji, niestety jak często bywało również zakończyło się spektakularną klęską.

Dzisiaj chciałbym tylko zastanowić się czy Powstanie było warte swojej ceny i czy miało jakiekolwiek szanse powodzenia. Osobiście twierdze, że absolutnie nie.

Cena jaką zapłaciło miasto za Powstanie była ogromna, setki tysięcy mieszkańców zostało zabitych czy wygnanych. Stolica państwa, nie tylko w sensie formalnym ale także kulturowym i intelektualnym faktycznie przestała istnieć. Nikt nie podważa roli Warszawy jako centrum polskości przez ponad trzy wieki. To właśnie Warszawa symbolizowała dążenia i aspiracje Polaków. Kiedy w styczniu 45 roku Armia Czerwona wkraczała do miasta nie było tam niczego co chociaż w jednym procencie oddawałoby właściwą pozycję stolicy. W przeciągu tych dwóch miesięcy naród stracił tę część inteligencji, która ocalała przez pięć lat okupacji, a mogła bym ważnym czynnikiem późniejszej walki z systemem komunistycznym. Nawet jeśli nie udałoby się powstrzymać stalinizacji Polski, a bądźmy szczerzy to nie było możliwe, to tradycja etosu inteligenckiego II RP byłaby zachowana w dużo większym stopniu.

Warto przytoczyć list wystosowany przez Powstańców z Młodzieży Wszechpolskiej, którzy już w październiku 44, po kapitulacji domagali się ukarania tych którzy podjęli decyzję o rozpoczęciu walki – tak więc możemy pominąć milczeniem argumenty o tym że powstania nie dało się powstrzymać.

Co do szans powstania chciałbym przeczy toczyć dwie pomijane często kwestie:

Po pierwsze, pod koniec lipca do Warszawy przybył kurier z Londynu Jan Nowak-Jeziorański, który kategorycznie stwierdził, że AK nie może liczyć na pomoc Zachodu. W warunkach wojennych loty nad całym terytorium III Rzeszy był zbyt niebezpieczne. Wystarczy sięgnąć do oficjalnych dokumentów jednostek RAFu które stacjonowały we Włoszech i przez pewien czas zrzucały zaoptrzenie dla powstańców. Po pierwsze straty własne wielokrotnie przewyższały dozwolone dla tego typu zadań normy, po drugie akcja była nieefektywna gdyż większość paczek trafiała w ręce Niemców. Jeśli dowódcy wiedzieli o tym stanie rzeczy a mimo to zdecydowali się na walkę świadczy to o ich niekompetencji, a jeśli naprawdę nie umiano utrzymać dyscypliny wśród żołnierzy AK, to złamano podstawową zasadę skutecznego wojska jaką jest bezwzględne posłuszeństwo.

Po drugie, postawa Armii Czarownej. W tym momencie abstrahuje o niezwykle korzystnej sytuacji politycznej w jakiej znalazł się Stalin w chwili wybuchu powstania. Warto spojrzeć na mapę z okresu – RKKA od czerwca 44 pokonała ogromne przestrzenie Europy niszcząc po drodze praktycznie Grupę Armii „środek”. Ale wojna to nie gra komputerowa, wojsko potrzebuje zaopatrzenia, a Wisła stanowiła doskonałą naturalną granice, która umożliwiała podciągnięcie linii logistycznych i magazynów bliżej frontu. Z czysto militarnego punktu widzenia korzystniejsza była przerwa w działaniach na okres kilku miesięcy. Analogiczna sytuacja nastąpiła przecież po dotarciu do Odry w wyniku ofensywy w styczniu.

Myślę, że warto czasem dłużej zastanowić się nad faktycznym znaczeniem pewnych wydarzeń. Powstanie Warszawskie pozostaje elementem naszej narodowej tożsamości, ale to nie znaczy, że nie można o nim pisać inaczej jak tylko w tonie pochwalnym.

 

khamul
O mnie khamul

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura