Pan Łukasz Warzecha ze znanego nam wszystkim tabloidu “Fakt” stwierdził ostatnio w komentarzu do tekstu Pana Krzysztofa Leskiego – “Obrazki z cepeliady u Springera” (http://krzysztofleski.salon24.pl/8977,index.html), cytuję:“Zabawna postawa. To może pora, żeby się Pani "Fakt" zaczął też kojarzyć z takimi debatami? Bo to nie pierwsza tego typu w naszej redakcji.I owszem, w pewnym sensie są dwa "Fakty". W jednym jest mowa o Edycie Górniak i gwiazdach seriali, a w drugim spotykają się Tusk z Kaczyńskim, o 50-leciu Traktatów Rzymskich piszą Sarkozy, d'Estaigne, Weizsaeker, a o relacjach z Rosją piszą Pipes i Nowak. Zabawni są ci, co uparcie negują istnienie tego "drugiego" "Faktu" i ciągle się dziwią, jak Pani, że tabloid (albo, o zgrozo, brukowiec) ma jakąś publicystykę. To jest tak, jakbym ja się upierał, że jaguar do auto do chrzanu, bo składa się z dwóch zderzaków. A co tam jest pomiędzy nimi, to nieważne.”Jadę sobie dziś tramwajem i spoglądam na osobę siedzącą przede mną – trzyma w swoich dłoniach “Fakt”. A tam jest napisane: “[Oleksy – mój przypis] To kretyn i zdrajca” a obok zdjęcie Kwaśniewskiego. I przypomniał mi się ten wpis, komentarze setek internautów i wielcy dyskutanci w telewizjach prywatnych. Cóż mnie tak uderzyło? Nic, poza kłamstwem.Otóż drodzy internauci, Kwaśniewski nie nazwał tak Oleksego. Kwaśniewski rzekł: “Oleksy ZACHOWUJE SIĘ jak kretyn i zdrajca”. I tu pojawia się problem. Bo czy język polski jest naprawdę tak trudny, żeby zrozumieć ten niuans? Zwłaszcza dziennikarze powinni być wyczuleni na tym punkcie, a nie są. Na czym więc polega różnica? Otóż – można zachowywać się źle, można zachowywać się w różny sposób. Zachowywanie się oznacza, że ktoś postępuje w pewien sposób, ale niekoniecznie reprezentuje sobą to zawsze. Czyli, jeśli powiem “zachowujesz się pan jak kretyn” nie oznacza to “jesteś kretynem” tylko “postępujesz w taki sposób, że wydaje mi się, że chcesz NAŚLADOWAć kretyna”. Zmienia to kontekst całej wypowiedzi. Zwłaszcza w zarzutach zdrady, co oczywiście wszyscy z miłą chęcią podchwycili.Zapraszam do dyskusji na moim blogu, daję to w tych komentarzach bo odnosi się do postępowania dziennikarzy.
Herbert o Sztukatorach:
Pochwaleni niech będą ornamentatorzy
ozdabiacze i sztukatorzy
twórcy aniołków fruwających
i ci także którzy robią wstążki
a na wstążkach napisy krzepiące
(pod wstążkami wiatr od wyschłych rzek)
a także skrzypkowie i fleciści
którzy dbają aby ton był czysty
oni strzegą arii Bacha na strunie G
no i ma się rozumieć poeci
bowiem stają w obronie dzieci
mówią uśmiech dłonie i oczy
oni mają rację nie jest sprawą sztuki
prawdy szukać to są rzeczy nauki
sztukatorzy czuwają nad ciepłem serca
żeby była nad bramą mozaika
gołąb gałąź albo słońce w kwiatach
(ktoś za bramą ciągnie symbole za sznurek)
są już takie słowa kolory i rytmy
co się śmieją i płaczą jak żywe
sztukatorzy przechowują te słowa
że się pędzi przy tym ciemne młyny
my się o to sztukatorzy nie martwimy
my jesteśmy partią życia i radości
na ulicy radosnych pochodów
szary mur więzienny w oczy kłuje
brzydka plama w krajobrazie idealnym
sztukatorów co najlepszych wezwali
całą noc sztukatorzy malowali
nawet plecy tych co siedzą z tamtej strony na różowo
Komentarze
Pokaż komentarze (2)