- Osiągnęliśmy wiele!
Wiwaty!
- Osiągniemy jeszcze więcej!
Wiwaty!
- Nie mieliśmy wiele czasów a i tak opozycja, wrogie nam media i układy, starały się przerysować tę zarysowaną sytuację. My jednak nie ulegliśmy!
Wiwaty!
- Zrobiliśmy to, co obiecywaliśmy Polkom, Polakom i samym sobie. Odpowiadamy przed Bogiem, historią i narodem. Lecz odpowiadamy z podniesionym czołem.
Pierwsze okrzyki poparcia.
- Nikt nie będzie nam wyznaczał celu. Wbrew wszystkim – zwyciężymy!
Okrzyki Bronek! Bronek! Stają się coraz głośniejsze.
***
Tymczasem gdzieś daleko od Warszawy. Szara Eminencja w roli głównej.
- Och!
- Och!
- Ach! Mężu mój!
- Ach! Żono moja!
Konsternacja.
- A może od razu powinnam powiedzieć, że jesteś impotentem? Wiesz... tak na przyszłość.


Komentarze
Pokaż komentarze