Kisiel Kisiel
670
BLOG

Bukowina – rodzinna Europa

Kisiel Kisiel Kultura Obserwuj notkę 6

Dziś Boże Ciało, a jak Boże Ciało to festiwal górali czadeckich w Jastrowiu. Od przeszło dwudziestu lat do tego miasteczka położonego na północy Wielkopolski zjeżdżają mieszkańcy Bukowiny, których los rozsiał po świecie. Wielu z nich zamieszkało po wojnie właśnie w Jastrowiu, stąd miejsce spotkań.

P1010061.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

Rumuńska Bukowina

Bukowina - mityczna kraina z esejów Stanisława Vincenza i Jerzego Stempowskiego (Pawła Hostowca) podzielona jest obecnie na część ukraińską z Czerniowcami i rumuńską ze stolicą w Suczawie. Zamieszkiwali ją przez wieki sąsiadując zgodnie Ukraińcy, Wołosi, Polacy, Niemcy, Słowacy i Żydzi. Dziś po niektórych nacjach zostały tylko milczące znaki pamięci – kirkuty. W położonym opodal Suczawy miasteczku Gura Humorului cmentarzem żydowskim opiekuje się stareńka Niemka. Ostatnia Żydówka zmarła kilka lat temu, natomiast pozostali Żydzi wyjechali. Przysyłają jednak zza granicy pieniądze na opłacenie podatków i kosztów utrzymania kirkutu.

P1010115.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

Kirkut w Gurze Humorului

Wracając do festiwalu, to posłuchać można zespołów polskich, ukraińskich, węgierskich, rumuńskich, słowackich, a niekiedy i żydowskich. Muzyków niezależnie od narodowości łączy – charakterystyczny dla Południa – żywiołowy sposób wykonywania utworów i radość wspólnej zabawy. Najsympatyczniejsze jest nocne, nieoficjalne muzykowanie, przy małym co nieco. Polecam :)

Oto kilka zdjęć z ubiegłorocznego festiwalu, przede wszystkim z nocnych spotkań.

P1010048.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

P1010078.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

P1010080.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

P1010123.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

P1010133.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

P1010112.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

p1010070.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

P1010063.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

P1010020.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

Zachód nad Kaczyką - kopalnią soli eksploatowaną przez polskich górników przybyłych do Bukowiny w początkach XIX w. z okolic Bośni

 

Kto nie zdąży na festiwal Bukowińczyków do Jastrowia, może pojechać na podobne koncertowanie do Gury Humorului.

P1010128.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

Rumuńskie Karpaty

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Kultura