Kisiel Kisiel
51
BLOG

Śmiać się czy płakać?

Kisiel Kisiel Gospodarka Obserwuj notkę 29

Dziura budżetowa w tym roku wyniesie około 50 mld zł. Przerolować trzeba 155 mld długów, zadłużenie wzrosło od wiosny o prawie 3 miliardy, bezrobocie rośnie, perspektywa wejścia do strefy euro oddala się ( na szczęście), kasa z UE jakoś niespecjalnie spływa m.in. na skutek indolencji rządu PO-PSL i manipulacji przy opracowanych w czasach rządu PiSu projektach inwestycyjnych w infrastrukturę. Czymś się trzeba więc pocieszać, np. artykułem w Le Monde.

"Le Monde": Polska wyrasta na jedyny kraj UE bez recesji

 Zdaniem gazety, to zasługa dyscypliny budżetowej państwa i słabej złotówki.

"Cała reszta Europy nie wierzy własnym oczom: Polska ma duże szanse, by być jedynym krajem z 27, który nie zazna w 2009 roku recesji".

Gazeta pisze o "wietrze optymizmu wiejącym w Warszawie", gdzie "eksperci i bankierzy nie wahają się prognozować wzrostu produktu krajowego brutto (PKB) o 1 proc. w ciągu tego roku, po wzroście o 4,9 proc. w 2008 roku".

Według gazety, wzrost jest zasługą dyscypliny polskiego budżetu trwającej od 20 lat, gdy na czele ministerstwa finansów stanął Leszek Balcerowicz. On i jego następcy, "nawet ci najbardziej rozrzutni", potrafili - w opinii dziennika - zachować względnie niewielki deficyt i dług publiczny.


Według "Le Monde", do stabilnej sytuacji polskiej gospodarki przyczyniła się też obniżka podatku dochodowego w tym rokuoraz strumień funduszy europejskich, zasilających inwestycje w Polsce.

"Polska wyjdzie z kryzysu w dość dobrej formie"- prognozuje w "Le Monde" Levasseur. Uznaje ona za słuszną decyzję Warszawy o odłożeniu na czas nieokreślony momentu wejścia do strefy euro. Jak konkluduje gazeta, mimo wzrostu gospodarczego Polsce byłoby bardzo trudno w chwili obecnego kryzysu spełnić unijne kryteria z Maastricht, pozwalające na przyjęcie nowych państw do Eurolandu.

całość tutaj: http://biznes.onet.pl/le-monde-polska-wyrasta-na-jedyny-kraj-ue-bez-rece,18491,3031156,1,news-detal

Bełkot dla debili.

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Gospodarka