Kisiel Kisiel
88
BLOG

Nikt nam nie wmówi, że czarne jest czarne

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 11

W końcu poznaliśmy prawdę.

Okazuje się, że ze stoczniami wszystko jest w najlepszym porządku. Znalazł się inwestor. Słownie: JEDEN. Zajął się stocznią, dał kasę i pracę ludziom. Stocznie aż dudnią, w takim tempie budują kolejne statki.

"Dziennikarze nie potrafią znaleźć dzisiaj afery stoczniowej. Trudno mówić, że coś jest ustawione, skoro jest jeden inwestor, który chce budować statki" - mówił w TVN24 minister skarbu Aleksander Grad.

Nieliczni dziennikarze i nieliczni politycy bredzą, mówiąc o aferze, np. red. Janecki z Wprost, czy przyboczny Tuska Tomasz Arabski składający doniesienie do prokuratury w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przy prywatyzacji stoczni. Przecież z dokumentów i podsłuchów zgromadzonych przez CBA nic takiego nie wynika i nie było powodów do oskarżeń szefa CBA Mariusza Kamińskiego o opieszałość związaną ze skierowaniem sprawy stoczni do prokuratury. Premier Tusk i jego przyboczny Tomasz Arabski powinni ponieść konsekwencje za publiczne pomówienie ministra Grada i jego pracowników oraz szefa CBA.

A już insynuacje takiego Zbigniewa Kuźmiuka to zwyczajny skandal.

"gdyby tak zorganizowano i przeprowadzono przetarg w jakiejkolwiek polskiej gminie na budowę kilometra wiejskiej drogi to zarówno władze gminy jak i członkowie komisji przetargowej trafiłyby zwyczajnie do więzienia".

Czego on się czepia, czego on jeszcze chce, przecież minister Grad wszystko już wyjaśnił w TVN, a wcześniej zrobił to samo szef ARP Dąbrowski - ksywa "Ręce przy sobie! No trzymaj ręce bliżej!"

Nie ma żadnej afery stoczniowej. Powtarzam: nie ma żadnej afery.

Nikt nam nie wmówi, że czarne jest czarne.

http://wiadomosci.onet.pl/2059032,11,rozmawialem_z_premierem__o_dymisji_nie_wspominal,item.html

http://wiadomosci.onet.pl/2058590,11,prywatyzacyjny_skandal_rzadu_-_ta_kompromitacja_oznacza_jedno,item.html

http://www.wprost.pl/ar/174744/Kto-jest-w-Grupie-Trzymajacej-Stocznie/

http://wiadomosci.onet.pl/2057988,11,afera_stoczniowa_jesli_to_prawda__to_w_polsce_sa_powazne_problemy,item.html

http://1maud.salon24.pl/131092,zamachowiec-samobojca-na-konferencji-prasowej

 P.S. Gdzieś w tym wszystkim słuch zaginął o Adamie Szejnfeldzie, którego nazwisko też wymieniano w związku z nieistniejącą aferą stoczniową, o aferze hazardowej nie wspominając, bo czy w ogóle była taka?

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka