W dzisiejszej Rzeczypospolitej informacja, że minister gospodarki Waldemar Pawlak nie ujawnił w poselskim oświadczeniu majątkowym oraz sejmowym rejestrze korzyści, że jest członkiem rady fundatorów fundacji mającej w statucie prowadzenie działalności gospodarczej.
Pawlak udaje zdziwionego, że nie został do tej pory wykreślony z rady tej fundacji i winę zrzuca na tajemniczego Ktosia ("Widać ktoś tego nie dopełnił."- powiada).
http://wiadomosci.wp.pl/kat,9911,statp,d2lhZG9tb3NjaURuaWE%3D,wid,9496560,wiadomosc.html
Mniejsza jednak o odpowiedzialnośc Pawlaka za to "niedopatrzenie", mnie zainteresowało co innego. Otóż okazuje się przy okazji, że W. Pawlak zakładał rzeczoną Fundację Rozwoju Samorządowych Funduszy Pożyczkowych z Jerzym Bartnikiem ze Związku Rzemiosła Polskiego. I tu ciekawostka: dziś rano w Trójce usłyszałem, że w ministerstwie gospodarki, którego szefem jest Pawlak właśnie, przygotowany został projekt podnoszący z 800 tys. do 1,2 mln EUR próg rocznych przychodów, po których przekroczeniu małe i średnie firmy tracą prawo do prowadzenia uproszczonej księgowości. Pomysł zmian przypisany został co prawda wiceministrowi Szejnfeldowi z PO, ale stało się to z całą pewnością w uzgodnieniu z min. Pawlakiem.
Z przygotowywanych zmian bardzo cieszy się znajomy ministra Pawlaka - Jerzy Bartnik ze Związku Rzemiosła Polskiego: "To bardzo dobra wiadomość dla tysięcy przedsiębiorców. Jeżeli propozycja ministra Szejnfelda wejdzie w życie, to istotnie zostanie ograniczona biurokracja i koszty ponoszone przez firmy."
Wiceminister A. Szejnfeld zapewnia, że uproszczenia ewidencyjne nie doprowadzą do uchylania się od obowiązków podatkowych i przekonuje:
"Samo zwiększenie limitu przychodów uprawniających do korzystania z uproszczonych form rachunkowości może nawet ograniczyć szarą strefę związaną z nieujawnianiem całości przychodów."
http://finanse.wp.pl/POD,17,wid,9496897,prasa.html
I jedna jeszcze uwaga: niedawno mogliśmy usłyszec, że wicemin. Szejnfeld przygotował i zamierza w pierwszej kolejności przedstawic do wdrożenia projekt zmian korzystnych dla właścicieli sklepów o powierzchni powyżej 400 m2. Warto pamiętac, że 11 maja 2007 r. prezydent Lech Kaczyński podpisał ustawę o tworzeniu i działaniu wielkopowierzchniowych obiektów handlowych, w myśl której przedsiębiorcy, którzy będą chcieli otworzyć obiekt handlowy o powierzchni przekraczającej 400m2, będą musieli ubiegać się o wydanie stosownego zezwolenia. W zamyśle ustawodawcy przepisy te mają chronic małe obiety handlowe. Zmiany spotkały się z protestami sieci sklepów wielkopowierzchniowych, przede wszystkim Lewiatana.
http://finanse.wp.pl/POD,1,ao_page,6,kat,0,wid,9013731,wiadomosc.html
Przypomnę, że w kwietniu 2007 r. Szejnfeld przedstawił jako min. gosp. w "gabinecie cieni" PO alternatywny wobec pisowskiego "pakietu Kluski" projekt zmian w gospodarce, a media wówczas donosiły:
"Na razie jedynie przedsiębiorcy z Lewiatana znają szczegóły rozwiązań z "pakietu Szejnfelda", bo je współtworzyli. Szejnfeld ujawnienie szczegółów zapowiedział po wewnątrzpartyjnej dyskusji na temat tych rozwiązań."
http://www.msp.money.pl/wiadomosci/artykul/177,0,236721.html?p=mf





Komentarze
Pokaż komentarze (3)