Kisiel Kisiel
67
BLOG

Czy powstanie nowa partia polityczna?

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 16

Pisałem post na ten temat w blogu Schreibera tak długo, że jego tekst spadł ze strony głównej. Swą wypowiedź umieszczam więc u siebie.

Zabieram się do napisania na ten temat od dłuższego czasu, ale lenistwo i nie do końca jeszcze sprecyzowana opinia mnie powstrzymują.

Tym niemniej teraz kilka słów:

1. Stawiam na to, że nowa formacja (formacje?) powstanie w najbliższych dwóch, trzech latach.

2. Najpierw argumenty na nie:

- liderzy Platformy i PiS będą blokować takie inicjatywy, dotyczy to zwłaszcza Platformy

- pieniądze, a raczej ich brak

- struktury, czyli brak ludzi

- brak dojrzałych polityków chętnych do ciężkiej pracy organizacyjnej

- brak energii do sformułowania nowego zestawu idei i siły potrzebnej do ich realizacji

- brak silnego, zdecydowanego i znanego lidera

- zniechęcenie (czuję to w kościach) - mogą nie znaleźć chętnych (czytaj naiwnych); wyczerpuje się zaufanie zaplecza/nie starczy pleców, z których liderzy nowych formacji mogliby poszybować do władzy

- może mimo indolencji liderów Platformy polska gospodarka zassie miliardy euro z Unii

3. Argumenty na tak:

- zużycie się i niekompetencja oraz arogancja Platformy (nawet przychylne mendia im nie pomogą)

- kiepska sytuacja finansowa państwa, taki sam stan gospodarczy i nastroje społeczne

- niejawna pomoc Kaczyńskich przy tworzeniu nowej formacji

- deklaracje np. Płażyńskiego (już padły)

- parcie młodych (np. Koliber)

Uwagi:

* jeśli J. Kaczyński nie stracił zdolności do trzeźwej oceny,to powinien sprzyjać powstaniu nowej formacji centrowej, gdyż tylko to pozwoliłoby mu odzyskać władzę; z jednej strony znalazłby koalicjanta, z drugiej osłabiona zostałaby Platforma

 * nowa formacja centrowa zabrałaby w mojej ocenie 6-8% PiSowi i raczej powyżej 10% PO

* w Platformie kiepsko może z odpowiedzialnością za państwo, ale o swoje interesy ci ludzie dbać potrafią, więc będą walczyć zażarcie o władzę i zrobią wszystko, by storpedować próby powołania nowej formacji centrowej

* sądzę jednak, że PO nie da rady, bo niebawem część działaczy Platformy niezaspokojona w swych ambicjach i żądzach, zacznie rozglądać się za czymś innym

 * postkomuniści zakładają zapewne taki scenariusz i skrycie się cieszą, słusznie uważając, że osłabienie pozycji Platformy może im służyć

* myślę jednak, że postkomuna się przeliczy, wchodzimy bowiem chyba w fazę poważnych zmian pokoleniowych i mentalnych - liczę na to, że czerwone dinozaury nie będą już tak atrakcyjne dla nowego elektoratu (czytaj: dla młodych) i formacja postpeerelowska przepadnie

Mógłbym jeszcze tak długo, ale chyba na jeden post wystarczy.

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka