Kisiel Kisiel
45
BLOG

"Fakty" Łukasza Warzechy

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 5

Przyrzekłem sobie, że już nigdy żaden mój post na blogu Warzechy nie postanie. Nigdy też nie tknę żadnej gazety z jego nazwiskiem i wszystkich znajomych będę do tego przekonywał.

Dlaczego?

Ano dlatego, że ten człowiek głupstwa o górnictwie pisze i stosuje na swoim blogu cenzurę wobec tych, którzy ośmielają się to zauważyć i skomentować. Taki ktoś nie zasługuje na szacunek i poświęcenie mu czasu.

Warzecha wyciął m.in. posty moje i RudejKaliny. Nie spodobały mu się takie np. uwagi: 

"Jak czytam niektórych pisujących na salonie "liberałów"/"konserwatystów", to jakbym widział dzieci rewolucji: - kompletny brak ludzkich uczuć i kultury - zdziczenie i egoizm - przedmiotowe traktowanie człowieka. Tamci krzyczeli: "walec historii was rozjedzie", ci wesoło i buńczucznie życzą: "niech was rynek trafi".

"Liberałowie” balcerowiczowskiego chowu, czyli lumpenliberałowie po Wyższej Szkole Nauk Społecznych przy KC PZPR. Żałośnie wykształciuchowe. "

"Co jest w nim nie tak, proszę mi wytłumaczyć. Moja opinia na temat Balcerowicza się nie podoba? No przecież był wykładowcą dla partyjnych komunistów za peerelu w WSNS przy KC PZPR. Podaję fakt. Czyżby niektóre FAKTY były niewygodne dla dziennikarza Faktu? Co to za obyczaje rodem z peerelu? Jestem zdegustowany jeszcze bardziej niż samymi pana wywodami na temat górników."

* z bloga Warzechy zniknął również podany przeze mnie link do artykułu o górnictwie:

http://www.kurier.wzz.org.pl/kz/kz178/1.shtml

*  a to dzisiejszy artykuł o górnictwie z onetu:

http://biznes.onet.pl/16,1461264,prasa.html 

I żeby było jasne: ze Śląskiem, z górnictwem i z Solidarnością 80 nie mam nic wspólnego. Interesuje mnie wyłącznie prawda i uczciwość. To, co robi Warzecha (ew. moderator na jego blogu), stanowi zaprzeczenie tych dwóch wartości.

 

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka