Ten wpis dedykuję Anicie, która "pisze od niechcenia" i "szuka swojego miejsca".
Anita wspominała dziś w salonie zimy dzieciństwa (post "Wielka nieobecna" ).
Oto tegoroczna zima w pełnej krasie, a właściwie w nocnej scenerii. I szykujcie się, od wtorku Syberia.
Pozdrawiam wszystkich tęskniących za mrozem i śniegiem.
Płatki śniegu
Dom na mojej ulicy
O północy
Ulica do rzeki
Ta sama ulica w drugą stronę
Ulica do rzeki z innego miejsca
Uliczka do piekarni
Moja ulica
Sypie śnieg, jak widać na załączonym obrazku
Ulica do stadionu, do lasu i do jezior...












Komentarze
Pokaż komentarze (5)