Prawdziwe do bólu jest powiedzenie, że kto z kim przestaje, takim się staje. Wystarczył zaledwie rok koalicji chłopów z platformersami, by okazało się, że również PSL dysponuje zastępami młodych, zdolnych z dużych wsi. Peeselowskie chłopięta, choć to nie Dzień Matki, zachłystują się dziś, odmieniając wyraz mama przez wszystkie przypadki.
"My, członkowie Forum Młodych Ludowców – oficjalnej młodzieżówki Polskiego Stronnictwa Ludowego - przepraszamy dziennikarzy i polskie społeczeństwo za to, że mamy aktywne Mamy."
MŁODZI CZŁONKOWIE peeselu przepraszają za AKTYWNE MAMY. No nieźle, nieźle. Zobaczmy, za co jeszcze przepraszają małoletnie wykształciuszki ze wsi.
"Przepraszamy za przyjaciół i znajomych, którzy także tworzą aktywne społeczeństwo obywatelskie. Przepraszamy, że większość z nich "nieostrożnie" pracuje, tzn. narażając się na przypadkową współpracę z kimś "znajomym", działającym na rzecz innej organizacji lub innego projektu. Przepraszamy, że tak się złożyło, że Oni wszyscy głosują na PSL, a w zamian mają wymagania i oczekiwania wobec swoich reprezentantów ."
Coraz lepiej, jak widać. Społeczeństwo obywatelskie złożone z przypadkowo współpracujących nieostrożnych członków rodzin, przyjaciół i znajomych, przypadkowo należących do PSLu, albo PSL przypadkowo popierających i mających w związku z tym "wymagania i oczekiwania wobec swoich reprezentantów."
Pomyślałby ktoś, że wystarczy, a tu nic podobnego. Młodzi wykształceni ze wsi brną dalej:
"Przepraszamy za kompetentnych samorządowców – radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów."
Znam paru kompetentnych z PSLu działających na moim terenie. Rzeczywiście bardzo obrotni i obrotowi ludzie.
A teraz najważniejsze. Chłopy idą po całości - walą wprost, bez ceregieli w swojego koalicjanta i to z naprawdę grubej rury:
"A Platformę Obywatelską przepraszamy za wybory w Olsztynie, za obronę przejrzystego systemu finansowania partii politycznych, za proporcjonalne wybory, które oddają poglądy całego społeczeństwa, za opcje walutowe i wykorzystanych przedsiębiorców, wreszcie za bogatych rolników i "majętną" polską wieś."
Co sugerują młodzi z PSLu? Trochę to groch z kapustą, ale da się pojąć. Wyliczmy zatem:
- ciężką traumę koalicjanta po przegranej w Olsztynie
- popieranie rozwiązań prowadzących do niejasnego finansowania partii politycznych
- dążenie do uchwalenia ordynacji większościowej, która wytnie reprezentantów części społeczeństwa
- jakieś niejasne związki Platformy z opcjami walutowymi i bankructwami polskich przedsiębiorców
- doprowadzenie przez polityków należących dziś do PO polskiej wsi, polskiego rolnictwa do biedy i upadłości.
Wydaje mi się, że to wystarczy nie tylko do rozpadu koalicji, ale i na dużą polityczną wojnę oraz przedterminowe wybory.
http://wiadomosci.onet.pl/1934980,11,item.html




Komentarze
Pokaż komentarze (2)