Niejaki Jackie Chan - aktor filmów kung fu rzekł był:
"jeśli Chińczycy nie są kontrolowani, robią, co chcą". - Stopniowo zaczynam sądzić, że my Chińczycy musimy być kontrolowani"
No to Chińczycy mają swojego Wałęsę. Lech był też kiedyś łaskaw się wyrazić, że "miała byc demokracja, a tu każdy robi, co chce".
Wypowiedź mistrza kung fu wzbudziła aplauz Chińczyków. Karpie, jak widać, uwielbiają Wigilię.
http://wiadomosci.onet.pl/1954678,12,item.html




Komentarze
Pokaż komentarze (4)